Trochę zawirowań w życiu osobistym sprawiło, że przez pewien czas się tu nie pojawiałem. W końcu jednak znalazłem czas, by podsumować styczeń.
Zanim jednak przejdziemy do podsumowania minionego miesiąca, zapraszam do sprawdzenia przeglądu roku, w którym wybrałem 10 najciekawszych rebrandingów zeszłego roku. Są perełki, ale są też nieporozumienia. Jednym rebrandingiem zajmować się musiała prokuratura, więc było ciekawie!
Styczniowe rebrandingi
Stycznie bywają owocne pod względem rebrandingów, choć Design Alley zazwyczaj wolno wchodzi w nowy rok, bo skupiam się raczej na nadrabianiu zaległości i podsumowywaniu zeszłego roku. W styczniu 2024 roku odświeżone wizerunki pokazały Da Grasso, Vorwerk i HermannMiller. Ten ostatni trafił nawet do puli najciekawszych rebrandingów roku. Dwa lata temu nowe znaki pokazały między innymi Racibórz, Bicimad czy Eurostar. Trzy lata temu nowe znaki pokazały Hotjar, Barilla czy Radio France, a cztery lata temu Dacia, Kia czy Burger King. Ten ostatni uznałem nawet za jeden z ciekawszych rebrandingów 2021 roku. Podobnie było pięć lat temu, gdy najciekawszy rebranding stycznia – zmiana wizerunku Tripadvisora, trafiła do najciekawszych rebrandingów roku. Jeszcze lepiej było w 2019 roku, gdy dwa z nich – zmiany w Zarze i Slacku, zdecydowałem się wyróżnić. Nie mniej ciekawie było w latach poprzednich. W 2018 roku nowe znaki zaprezentowały między innymi Guardian, Rosja, Koszalin i BlaBlaCar. Rok wcześniej w styczniu zmiany wizerunku zaprezentowały między innymi Estonia, Mozilla czy Juventus Turyn. W 2016 roku, w drugim odcinku rebrandingu miesiąca, za najlepszą zmianę uznałem rebranding Gumtree.
Brandingowy przegląd stycznia 2025
Za oknem słońce wskazuje, że styczeń dawno za nami, a jak spoglądam na listę styczniowych rebrandingów, to trochę się nie dziwię, że tyle zwlekałem z tym tekstem. Ostatecznie jednak wybrałem 10 najciekawszych rebrandingów stycznia.
Příbor z logo nawiązującym do Freuda
To zestawienie zaczynamy nowym znakiem, pokazanym na przełomie 2024 i 2025 roku. O nowym logo miasta Příbor miał powstać osobny artykuł, ale niestety czas na to nie pozwolił. Nowe logo i tożsamość wizualna czeskiego miasta nawiązuje do dziedzictwa Zygmunta Freuda i procesu śnienia. W logo widzimy okulary Freuda, który urodził się w tym czeskim mieście. Paleta barw nowego stylu obejmuje kolor niebieski, symbolizujący spokój i powagę, fioletowy, nawiązujący do dziedzictwa kulturowego, oraz zielony, który wyraża naturalne piękno otoczenia. W identyfikacji pojawia się niestety trocę chaosu – połączenie par kolorowych kropek z wzorem rastra i dość dziwnego hasła „My tutaj rozumiemy sny” nie wygląda dobrze. Nowe logo zostało przyjęte dość chłodno, zwłaszcza przez czeską branżę. Zazdroszczę Czechom, że tak swobodnie mogą rozmawiać o projektach. Trochę sobie nie wyobrażam niestety, by nasza branża tak swobodnie rozmawiała o projektach kolegów.
Walmart odświeża wizerunek
Również w styczniu swój wizerunek odświeżył Walmart – jeden z największych na świecie sprzedawców detalicznych. Od 2008 roku Walmart posługiwał się logotypem, któremu towarzyszyła żółta iskra, która zamieniła funkcjonującą przez 16 lat gwiazdę. Po pewnym czasie iskra stała się na tyle rozpoznawalna, że została odłączona od logotypu i te dwa elementy zaczęły funkcjonować osobno. Tak też komunikuje je Walmart, jednak na potrzeby tego porównanie, zestawiłem te znaki w jeden, byś miał zmiany jak na dłoni. Odświeżona iskra ma grubsze i bardziej zaokrąglone elementy. Są one także umieszczone bliżej siebie, więc symbol jest bardziej śmiały i rzucający się w oczy. Nowy Spark pasuje także lepiej do nowej typografii, która także zyskała na grubości. Moim zdaniem oba elementy zmieniły się na lepsze. Zdaniem firmy zaktualizowana identyfikacja marki pomoże Walmartowi zbudować wiarygodność i relacje, stać się znanym z wygodnych usług cyfrowych i być postrzeganym jako marka bardziej nowoczesna i dynamiczna kulturowo.Więcej o rebrandingu Walmartu przeprowadzonym przez jkr przeczytasz tutaj.
Biały Dom z nowym, szczegółowym logo
W Białym Domu jak nowy Prezydent sprząta, to o posadę drżeć może sprzątaczka, a i logo może być pewne, że zostanie zmienione. Tak było w przypadku kilku poprzednich kadencji. Tak było też tym razem. Nowy znak zaproponowany przez administrację Donalda Trumpa wygląda dokładnie tak, jak się tego mogliśmy spodziewać. Rysunek budynku wraca do szczegółowości rodem z rysunków z 18 wieku, a na jego szczyt wraca pełnikolorowa flaga, niewidziana w logo od początku XXI wieku. Przeciwnicy politycznin Trumpa zżymają się, że ten dodał w logo kostkę brukową przed budynkiem, a ja apeluję, żeby biednemu Białemu Domowu dać spokój, a wprowadzić logo prezydencji, na wzór tych, które znamy z Unii Europejskiej.
AFC – Azjatycka Federacja Piłkarska odświeżyła logo
Zaczynamy całą piłkarską serię rebrandingów. Pierwszym jest zmiana logo AFC – Azjatyckiej Federacji Piłkarskiej. AFC zdecydowało się na pierwszą zmianę od 23 lat i zaledwie drugą w historii. O ile wpisana w literę “C” piłka z łatami, układającymi się w kształt Azji trąciła już trochę myszką, to piękna typografia zasługiwała na delikatne odświeżenie i zachowanie w logo. Nie zdecydowano się na taki zabieg, a w zamian dostaliśmy marną namiastkę tego, co przez lata Kuba Malicki tworzył dla PZPN. AFC opisuje swoją zmianę następująco: Zainspirowany jednoczącym duchem gry, projekt oddaje istotę futbolu jako uniwersalnego łącznika, a AFC jest nicią, która splata kontynent. (…) Charakterystyczny znak logo przedstawia dynamiczną nić lub wstęgę, odzwierciedlającą płynne ruchy zawodników na boisku, która następnie płynnie składa się, tworząc litery „AFC”. Ja nie kupuję tej nici splatającej kontynent i jest to dla mnie zmiana na duży minus.
New York City FC ze świetnym nowym wizerunkiem
Nie jestem fanem City Football Group, czyli powiązanej z szejkami firmy stojącej za New York City FC, ale też wieloma innymi klubami, takimi jak Manchester City czy Girona FC. Gdybym wrócił kiedyś do Nowego Jorku, to już nawet nie licząc Knicksów czy Yankesów, miałbym kilka innych klubów, które chciałbym zobaczyć, zamiast NYCFC. Oddać jednak nowojorskiemu klubowi to, że ma świetnie zaprojektowany nowy wizerunek. Nowe logo, nowy krój, zaprojektowany przez Frere-Jones Type, nowa, jeszcze bardziej nowojorska paleta barw i pozostałe elementy graficzne prezentują się bardzo dobrze i przynajmniej wizerunkowo klub może odważnie rywalizować z innymi zespołami z miasta, które nigdy nie zasypia. A jest to duże wyzwanie, bo Nowy Jork ma najwięcej franczyz ze wszystkich miast w USA. W wielkim jabłku znajdziemy między innymi po dwa kluby koszykarskie z NBA, baseballowe z MLB czy footballowe z NFL. Jeżeli zaliczymy New Yersey do nowojorskiej metropolii, to są tam też aż trzy kluby hokejowe na poziomie NHL i dwa kluby piłkarskie w MLS. Więc nawet w tak mało popularnym w USA sporcie, NYCFC ma derbowego rywala. Na tak wypełnionym rynku wizerunek jest bardzo ważny, ale studio Gretel zrobiło naprawdę dobrą robotę.
Oxford United zmienia wizerunek, ale nie logo
Na koniec sportowych rebrandingów Oxford United, który zmienia wizerunek, ale nie logo. Klub wrócił do rozgrywek Championship po 25 latach i zdecydował się odświeżyć identyfikację wizualną, która ma wyjść poza piłkę nożną i objąć nowe obszary kulturowe i komercyjne. Wszystkie zasoby graficzne Oxford United zostały odświeżone i przemyślane na nowo jako holistyczny zestaw narzędzi. Zmieniły się kroje pisma, paleta barw, styl grafik i layouty czy ton głosu. Choć drużynie z Oxfordu daleko do najlepszych klubów w Anglii, grających w Premier League, to z pewnością tożsamość wizualna zaprojektowana przez LoveGunn, spokojnie może stawać w jednej linii z bardziej znanymi i utytułowanymi klubami w Anglii. Wczoraj piłkarze klubu przegrali z Queens Park Rangers F.C., jednak wciąż mają szansę na zachowanie Championship dla Oxfordu.
Fairphone dopasowuje wizerunek do misji firmy
Fairphone to marka produkująca smartfony z naciskiem na etykę, zrównoważony rozwój i łatwość naprawy urządzeń. Jej celem jest minimalizowanie wpływu na środowisko oraz poprawa warunków pracy w całym łańcuchu dostaw elektroniki. Bardzo mi się podoba idea marki, choć sam, jako zatwardziały iphone’owiec raczej nie planuję przesiadki. Do tej pory Fairphone reprezentowany był przez logotyp, który pasował raczej do producenta tanich, chińskich powerbanków, niż modnej firmy, chcącej zmieniać branżę. Nowy logotyp, choć brakuje mu trochę wartości odróżniającej, zdecydowanie bardziej pasuje do marki. Więcej o rebrandingu, który dotknął nie tylko logo, ale też kolory, fonty, stronę www, media społecznościowe czy język projektowania, przeczytacie na stronie producenta.
ARiMR – agencja zrestrukturyzowała i zmodernizowała swoje logo
Na początku stycznia 2025 roku Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) zaprezentowała swoje nowe logo, które jak to zwykle bywa w tego typu przypadkach, wygenerowało sporo pytań, głównie o koszty. Jeżeli też Cię to ciekawi, to według portalu agroprofil.pl wprowadzenie nowego logo, opracowanie księgi znaku oraz przygotowanie materiałów promocyjnych, takich jak kalendarze, zaproszenia czy rollupy, kosztowało 71,5 tys. zł netto. Nowe logo jest adaptacją poprzedniego i moim zdaniem prezentuje się znacznie lepiej i nowocześniej od poprzednika. „Nowe logo jest prostsze i bardziej funkcjonalne, co pozwala na lepszą komunikację z użytkownikami nowoczesnych technologii oraz beneficjentami Agencji” – tłumaczy przedstawiciel ARiMR, z którym trudno się nie zgodzić.
Las Bawarski z nową marką
W październiku 2018 roku najciekawszym rebrandingiem wybrałem rebranding… lasu. Nie był to jednak zwyczajny las, był to słynny Las Sherwood. Dziś na łamach Design Alley kolejny las, tym razem nieco mniej znany. Las Bawarski to niskie pasmo górskie w Bawarii, rozciągające się aż od terenu Czech. To też popularne miejsce wypoczynku dla Niemców. Jak przy poprzednim rebrandingu pomyśleliście, że stare logo ARiMR fatalnie by się skalowało, to spójrzcie, co osiemnaście lat temu ugotowali nasi zachodni sąsiedzi. Nowy znak jest prostszy, łatwiejszy w eksploatacji – skalowaniu czy ekspozycji na różnych nośnikach, ale mógłby być znakiem jakiegokolwiek lasu w Europie. Za rebranding odpowiada Elgato, z którym już wcześniej Las Bawarski, a właściwie Stowarzyszenie Turystyczne Wschodniej Bawarii (TVO) współpracowało przy projektowaniu innych materiałów.
Dortmund widowiskowo odświeża identyfikację
Jak jesteśmy już za naszą zachodnią granicą, to zerknijmy w stronę Dortmundu, gdzie dość radykalnie zmieniono wizerunek. Po 20 latach miasto chce odmienić swoją tożsamość wizualną, porzucając herb z brzydkim dopiskiem i całą aktualną koncepcję. W ich miejsce pojawia się dość mroczny orzeł, tłuste DO i agresywna paleta barw. Do tego w identyfikacji wykorzystano krój Gill Sans Ultra Bold, stanowiący nawiązanie do dortmundzkiej sceny kulturalnej z lat 60 – 80, gdzie krój ten wykorzystywani powszechnie. Dla mnie nowy wizerunek balansuje na cienkiej granicy między świetnym i odważnym dziełem, a lekką przesadą. Za rebranding odpowiada agencja Dichter + Denker.
To już wszystko, co przygotowałem dla Ciebie, w brandingowym przeglądzie stycznia 2025. Napisz koniecznie w komentarzu, który przedstawiony dziś znak podoba Ci się najbardziej, a który rebranding Twoim zdaniem okazał się niewypałem. Pod koniec tygodnia ja wybiorę spośród nich ten najciekawszy, który opiszę w ramach serii Rebranding miesiąca.


















Do kupki zaległości.
https://www.radiokrakow.pl/aktualnosci/krakow/myslenice-maja-nowe-logo-laczy-tradycje-i-historie-z-nowoczesnoscia/
O nie! Zapisałem błędnie na maj, a nie na kwiecień, a byłoby o czym pisać!
Zawsze możesz wspomnieć w maju 😛
Jako użytkownik nowoczesnych technologii w logo ARiMR widzę jakąś źle wyrysowaną kłódkę – pierwsze słowo jaki mi się skojarzyło (choć myślę głownie po polsku) to angielskie “lock”.
Słoneczko już nie jest słoneczkiem bo jest zielone (a mogło być żółte).
Teraz mamy jakiś dziwny spychacz na gąsienicach?
Gdybym nie miał w pamięci (i przed oczyma mymi) starego znaku do porównania, z którego czerpie nowy bardzo wiele, to zupełnie inaczej poukładałyby mi się w głowie skojarzenia i odpowiedź na pytanie “co widać w logo”.