Turyn wprowadził nowe logo. Ciekawostką jest fakt, że to już trzeci znak tego włoskiego miasta.
Turyn to miasto w północno-zachodnich Włoszech – stolica regionu Piemont. Turyn jest najważniejszym po Mediolanie ośrodkiem gospodarczo-kulturalnym północnych Włoch. Miasto jest siedzibą najbardziej utytułowanego włoskiego klubu piłkarskiego Juventus F. C. oraz fabryki Fiata.
Świeradów-Zdrój ma nowe logo i identyfikację, za którą stoi Cięty Język
Turyn: nowe, trzecie logo
W przypadku Turynu nie można mówić o poprzednim znaku, bo miasto komunikuje, że dotychczasowe dwa logo — herb z dodanym logotypem oraz logo marki turystycznej — pozostaną w użyciu. Miasto zafundowało sobie więc trzeci znak, który jest nowym narzędziem komunikacji, którym można się dzielić z lokalnymi podmiotami identyfikującymi się z miastem: firmami, stowarzyszeniami i organizacjami, które chcą dzielić się jego historią we Włoszech i na świecie.
Nowy znak składa się z nazwy miasta składającej się z małych liter, po których następuje dwukropek. Uzupełnia je hasło “inizia la tua storia”. „Rozpocznij swoją historię” skierowane jest do tych, którzy zamierzają rozpocząć nowy rozdział w życiu: młodych profesjonalistów i niedawnych absolwentów, przedsiębiorców, studentów spoza miasta, rodzin poszukujących jakości życia, zielonych przestrzeni i miasta, w którym mogą się rozwijać, a także turystów, którzy chcą spojrzeć dalej, niż tylko na to, co na zewnątrz.
Logo funkcjonować może także solo. Logotyp oparty jest na kroju Romano, opartym na oryginalnych krojach pisma z turyńskiej odlewni Nebiolo, funkcjonującej w latach 1880–1993. Reinterpretacja klasycznej turyńskiej typografii wykorzystywana jest także w pozostałych materiałach graficznych, towarzyszących nowemu znakowi.
Identyfikacja wizualna Turynu
Mimo że wczytywałem się w komunikaty miasta i artykuły poświęcone nowej miejskiej marce, nie jest dla mnie do końca jasne, która marka ma pokrywać jakie pola. W komunikacie wprowadzającym nowy brand możemy przeczytać, że Turyn: będzie towarzyszyć wydarzeniom i projektom, prezentując działania miasta, które najlepiej wpisują się w jego DNA. Zaprezentuje unikatowe cechy regionu i jego dzielnic, dając mieszkańcom jeszcze więcej powodów do dumy.
Dzięki tej marce chcemy wzmocnić pozycję Turynu jako miejsca, w którym ludzie mogą budować, inwestować i kształtować swoją przyszłość. Miasta, które ewoluuje, stwarza możliwości i przyciąga nową energię – burmistrz Turynu, Stefano Lo Russo
Logo można łączyć z różnymi tekstami w zależności od kontekstu. „Turyn: tysiąc twarzy, jedno miasto” to pierwsza kampania komunikacyjna prezentująca markę publiczności.
Od strony wizualnej postawiono na kolory kojarzące się z miastem – żółty i niebieski. By odróżnić się od innych marek miejskich, skorzystano z przejść tonalnych i nowej typografii. Nowy krój korporacyjny Turynu oparto na dziedzictwie typograficznym miasta, co z pewnością należy pochwalić. Za wiele dobrego nie mogę natomiast powiedzieć o warstwie wizualnej projektu. Przejścia tonalne, w założeniu nowoczesne, wyglądają tu po prostu kiepsko, a dotychczas przedstawione materiały wyglądają na dość przypadkowe. Za projekt marki odpowiada mediolańskie studio Leftloft, które wygrało ogłoszony w zeszłym roku przetarg.
Daj znać, co myślisz o nowej marce Turynu. Mnie, poza logotypem, który mi się podoba i w tej formie uważam, że ma potencjał, zupełnie nie kupił. Nie do końca wiem także, gdzie kończy się zakres odpowiedzialności marki Turyn:, a gdzie zaczyna marki miasta czy marki turystycznej. Fanom piłki nożnej przypominam przy okazji, że jutro derby Turynu – Juventus spotka się z Torino FC w ostatniej kolejce Serie A.








To “już” mój drugi komentarz tutaj, ale to aż woła, żeby coś powiedzieć.
Dla mnie to taki powrót do przełomu wieków i pierwszych efektów w Wordzie, które umiałem wstawić. Moim zdaniem wygląda to po prostu tragicznie…