Branding

10 najciekawszych rebrandingów 2025 roku

10 najciekawszych rebrandingów 2025 roku

Przedwczoraj podsumowałem ostatni miesiąc minionego roku, więc czas wybrać najciekawsze rebrandingi 2025 roku. Zapraszam do sprawdzenia tego tradycyjnego już zestawienia.

Podsumowanie minionego roku, realizowane jako osobny wpis, z wyborem dziesięciu najciekawszych rebrandingów, stał się już tradycją na Design Alley. Podobne jak dzisiejsze zestawienie przygotowałem za rok 2024, 2023, 2022, 2021, 2020 i 2019. Dzisiejsze zestawienie jest więc już siódmym. Podobnie jak w poprzednich latach, rebrandingi do tego zestawienia wybierałem na podstawie pewnych kryteriów. Decydowała zarówno waga zmian, rozmiar firmy lub instytucji, jak i jakość artystyczna nowego wizerunku. Nie możemy więc mówić o 10 najlepszych rebrandingach, a raczej tych, które w jakiś sposób wyróżniły się spośród setek innych. Wszystkie najciekawsze rebrandingi minionego roku, znajdziesz we wpisach z serii Brandingowy przegląd miesiąca.

10 najciekawszych rebrandingów 2024 roku

10 najciekawszych rebrandingów 2025 roku

2024 rok nie był najciekawszy pod względem zmian wizerunków firm i organizacji. Na szczęście zeszły rok był ciekawszy, ale pewniaków do tego zestawienia mógłbym policzyć na palcach jednej ręki. Ostateczną dziesiątkę wybierałem spośród 18-20 rebrandingów.

Adobe zmienia się dokładnie tak, jak powinno

Zaczynamy od rebrandingu, który nie mógł się tutaj nie pojawić. Mowa oczywiście o nowym znaku i odświeżonej identyfikacji firmy Adobe. Nowe logo to dokładnie ten znak, który Adobe wprowadziło do przestrzeni jakiś czas temu, jako logo reprezentujące niektóre narzędzia. To po prostu logotyp złożony krojem Adobe Clean Display, w którym zwykłą literę „A”, zastąpiono tą kultową już wariacją. Choć znak jest nowy, to moim zdaniem wygląda tak, jak zawsze powinien wyglądać. Litera „A”, która wyszła wreszcie z przestrzeni negatywowej, może być używana także solo. Studio Mother Design, które odpowiedzialne jest za ten rebranding, pokazało także kilka wersji, w których „A” jest tłem i ramą dla różnych mniej lub bardziej zwariowanych ilustracji.

stare i nowe logo adobe

Adobe wraz z Mother Design zmieniło wiele, a jednocześnie wszystko wygląda tak, jakby właśnie w tej formie funkcjonowało od lat. Wszystko dlatego, że identyfikacja ewoluowała, poszczególne elementy pojawiały się w niej w różnym czasie. Co ciekawe, chwile po publikacji projektu, zniknął on z portfolio i nigdy nie wrócił. Zupełnie nie wiem, o czym to może świadczyć. Rebranding Adobe uznany został przeze mnie za najciekawszy rebranding maja.

Affinity z nową świeżą identyfikacją

Canva, właściciel Serif, będącego wydawcą bardzo lubianych przeze mnie aplikacji spod szyldu Affinity zaprezentowała w październiku całkiem nową aplikację, nazwaną po prostu Affinity. Do tej pory marka reprezentowana była przez znak, w którym widniał stylizowany trójkąt oraz nazwa złożona delikatnym, bezszeryfowym krojem. Pierwotnie trójkąt, wypełniany różnymi wzorami funkcjonował także jako ikony aplikacji, ale zrezygnowano z tego zabiegu. Sam trójkąt, w wersji monochromatycznej był dość charakterystyczny, ale też moim zdaniem trochę zbyt skomplikowany. Nowe logo aplikacji Affinity to logotyp, złożony customowym displayowym krojem, z bardzo charakterystyczną literą „a”. Znak powstał we współpracy z projektantem Robem Clarke. Ja mam tutaj mieszane odczucia – z jednej strony znak prezentuje się lepiej i bardziej świeżo od poprzednika, z drugiej mam wrażenie, że trochę za dużo się tu dzieje.

 

Stare i nowe logo Affinity

Wraz z nową aplikacją zadebiutowało nowe, uniwersalne rozszerzenie plików .af. Mnie ten skrót kojarzy się jednoznacznie i trzeba przyznać, że nowa identyfikacja jest rzeczywiście fresh as fuck, czyli w wolnym tłumaczeniu niezwykle świeże. W porównaniu z opisywanym wyżej nowym wizerunkiem Adobe, jest tu zdecydowanie bardziej odważnie i buntowniczo. Za rebranding, stworzony we współpracy z Design by Twist, odpowiada dyrektor kreatywny Canva na Europę, Tom Carey, znak powstał we współpracy z projektantem Robem Clarke, a za krój pisma odpowiadają ludzie z Ohno. Rebranding Affinity był najciekawszym rebrandingiem października, a więcej o nim przeczytasz tutaj.

Mobile.de po 29 latach poszedł na całość

Czas na najciekawszy rebranding kwietnia – mobile.de. Popularny serwis ogłoszeniowy, któremu zawdzięczamy setki tysięcy samochodów na naszych ulicach, porzucił swoje charakterystyczne, choć nieco trącące już myszką logo, na rzecz nowego. Nowy znak wciąż nawiązuje do tymczasowych tablic rejestracyjnych, ale oferuje też świeżą typografię z przykuwającą wzrok literą „m” oraz odważną kolorystykę. 

stare i nowe logo mobile.de

Firma po 29 latach zdecydowała się na zmianę wizerunku i poszła na całość, zmieniając praktycznie każdy element tożsamości wizualnej. Jest tutaj nowa kolorystyka, która na pierwszy rzut oka mogłaby wyglądać na niepasującą, jest customowy font, nowe layouty czy motion design. Odświeżony wizerunek niemieckiego serwisu ma moim zdaniem kilka naprawdę mocnych elementów i zasłużył na trafienie do tego zestawienia. Za rebranding odpowiada studio Mutabor z Monachium.

Czechy ze spójnym systemem wizualnym

Czesi w lipcu rozstrzygnęli konkurs na projekt „Jednolitego Stylu Wizualnego i Logo Administracji Państwowej Republiki Czeskiej”. Zwycięzcą konkursu zostało Studio Najbrt. Projekt opiera się na małym godle państwowym przedstawiającym białego dwuogonowego lwa, będącego starożytnym symbolem czeskiej państwowości. Niektóre elementy, takie jak korona, pazury i język, zostały powiększone, aby były wyraźnie widoczne nawet po zmniejszeniu. Lew mimo znacznego uproszczenia i nienaturalnego powiększenia wybranych elementów nie wygląda karykaturalnie – wręcz przeciwnie, wygląda całkiem dobrze.

Logo poszczególnych jednostek składa się z czerwonej prostokątnej tarczy z białym dwuogonowym lwem w skoku na szczycie i niebieskim pasem z boku. Towarzyszy mu nazwa konkretnej jednostki, zapisana w dwóch lub trzech liniach, po czesku, bądź według potrzeby w języku obcym. Zaproponowany układ jest dość pojemny, rozpoznawalny i nie powinien sprawiać problemów w użytku. Projekt obejmuje nie tylko logo, ale także cały system zasad dotyczących oficjalnych materiałów drukowanych, publikacji elektronicznych i środowiska cyfrowego. Projekt dopełnia autorski krój pisma – Czechia Sans. Są rzeczy, których można Czechom zazdrościć i spójny system wizualny jest jedną z nich. Więcej o projekcie przeczytasz tutaj.

Brandpie po 10 latach doprowadza rebranding Royal Albert Hall do końca

rebrandingiem Royal Albert Hall – kultowej sali koncertowej w Londynie poświęconej mężowi królowej Wiktorii, księciu Albertowi. Od 2015 roku obiekt był reprezentowany przez znak nawiązujący do architektury budynku. W nowym logo kolorowe kształty zostały zastąpione przez ich obrysy, co przy zmianie szeryfowego kroju na bezszeryfowy, nadaje logo sporo lekkości. Jedyne, co mnie się nie podoba, to wertykalny separator, oddzielający sygnet od logotypu.

stare i nowe logo Royal Albert Hall

Najciekawsze dzieje się jednak  gdzie indziej, a jest nim system layoutów, w którym pierwsze skrzypce gra łuk z nazwą sali, nawiązujący do plakatów z lat 60. i 70. Całość, z nową paletą barw, typografią i animacjami wygląda naprawdę świeżo. Nowa, odświeżona identyfikacja wizualna ma być bardziej nowoczesna – angażować nowych i młodszych odbiorców, zapewniać większą spójność w różnych aplikacjach i, co ważne, wzmacniać widoczność, obecność i rozpoznawalność Royal Albert Hall. Za rebranding, który uznałem za najciekawszy rebranding listopada, odpowiada agencja Brandpie.

Pasibus z odważnym i smacznym rebrandingiem

Po kilku zagranicznych rebrandingach czas na coś z rodzimego podwórka – Pasibus. Do tej pory sieć restauracji reprezentowana była przez znak, który był z firmą praktycznie od samego początku, gdy Pasibus był foodtruckiem. Widniał w nim oczywiście bus, stylizowany na burgera. Sam znak wyrysowany był kiepsko, a dodatkowo opieranie swojej identyfikacji na busie, gdy jest się siecią burgerowni, może wprowadzać w błąd. W odświeżonej identyfikacji wizualnej Pasibus stawia na logotyp. Zabawny krój, łączący małe litery z wielkimi, z dużą kropką nad „i” ma w sobie sporo luzu i moim zdaniem pasuje do burgerowni. Do tego, choć tego typu kroje są ostatnio modne, to jest też dość charakterystyczny i powinien lepiej znieść próbę czasu od poprzednika.

stare i nowe logo pasibusa

To, co wizualnie wyróżnia ten rebranding to odważna typografia i kolorystyka oraz figlarne ilustracje. Ilustracje czy raczej odręczne doodle, kojarzące mi się z punk rockiem i deskorolką, podkreślić mają buntowniczy charakter marki. Marki, która rozrosła się do kilkudziesięciu lokali w całej Polsce, ale nie straciła charakteru. Więcej o rebrandingu Pasibusa, który uznałem za najciekawszy w marcu, przeczytasz tutaj. Za zmianę odpowiada BNA/Brand New Attitude.

Kubota odświeżyła wizerunek i zmieniła logo

W marcu Kubota przegrała rywalizację o tytuł najciekawszego rebrandingu z Pasibusem, a tutaj długo zastanawiałem się, jaki rebranding powinien zająć ostatnie, dziesiąte miejsce. Rozważałem, chociażby rebrandingi Woo, Blood Cancer United czy Repsola. W grze były też rodzime Katalog Marzeń, Cymes czy Łask. Ostatecznie postawiłem patriotycznie na Kubotę. Opisując poprzedni znak, pisałem, że logo, przez trzy paski kojarzące się jako podróbka Adidasa (…) z koszmarną typografią, budziło sentyment, ale na ciuchach wyglądało po prostu kiepsko. Podtrzymuję tę opinię teraz i cieszę się, z tej zmiany. Nowy znak nawiązuje trochę do poprzednika, otwierając jednak nowy etap w historii Kuboty. Zamiast trzech pasków i trójkąta został jeden, a pozostałe miejsce wypełniono chmurką. Moim zdaniem to przede wszystkim spory upgrade ze strony wizualnej.

Rebranding Kuboty to nie tylko logo – to nowy kompletny system wizualny, który od teraz definiuje Kubotę na każdym poziomie, od produktów po social media. Nowa tożsamość to także nowa typografia i nowa kolorystyka. Podstawowej bieli i czerni towarzyszy nowy kolor – Cloudy. Niebieski ma symbolizować swobodę, autentyczność, komfort i radość. Tym trzem barwom towarzyszą kolory dodatkowe – limonkowy i różowy. Cała paleta jest odważna i radosna. Projektanci z muflon studio, które odpowiada za wizualną przemianę marki, postawili na duże zdjęcia i sporo białej przestrzeni. Gdzieniegdzie pojawia się kolorowa chmurka znana z logo, umiejętnie przełamując dość proste layouty.

PWN kontrowersyjnie upraszcza klasyczny znak

PWN zaprezentował z maju nowy znak, który wzbudził trochę kontrowersji, a artykuł mu poświęcony trafił do zestawienia najpopularniejszych w zeszłym roku, jako jeden z dwóch poświęconych nowym projektom brandingowym. Do tej pory PWN reprezentowane było przez bardzo charakterystyczny znak, łączący litery „P”, „W” i „N” z symbolem kaganka. Choć logo trochę się zestarzało, to moim zdaniem, po delikatnych modyfikacjach kształtu kaganka i brzuszka od litery „P”, mogło wciąż służyć wydawnictwu. No i właśnie, domagałem się zmian w literze „P” i kaganku i je dostałem. Zamiast prostoty mamy jednak prostactwo. Znak jest może prostszy i łatwiejszy w ekspozycji na różnych polach, ale stracił swój charakter. Litera „P” nie przypomina moim zdaniem „P”, a wygląda jak pineska na mapie.

stare i nowe logo pwn

Rebranding nie ogranicza się jedynie do zmiany logo – to pełna metamorfoza identyfikacji wizualnej, obejmująca nową paletę barw, typografię oraz zasady projektowania materiałów zarówno cyfrowych, jak i drukowanych. Dla mnie, przynajmniej na tamtym etapie, więcej było tam pięknych słów niż faktycznego systemu identyfikacji. Więcej o zmianie, za którą odpowiedzialne jest white cat studio, przeczytasz tutaj.

Łódzkie z szokującym nowym logo, o którym było głośno

Województwo Łódzkie zafundowało sobie nowe logo, które wzbudziło całą masę kontrowersji. O zmianie było tak głośno, że poświęcony jej artykuł trafił na podium zestawienia najbardziej popularnych tekstów w 2025 roku na Design Alley. Nowe logo nawiązuje do twórczości Katarzyny Kobro, łącząc ponoć odwołania do folkloru oraz awangardy artystycznej. Opisując ten znak w lutym, pisałem że gdy patrzę na nowy znak łódzkiego, to naprawdę nie wiem, co powiedzieć. Nie pomaga bełkot, którego użyto do opisu znaku.

Dość ostro potraktowałem także identyfikację wizualną, pisząc o niej: Trudno tu w ogóle mówić o jakiejkolwiek identyfikacji wizualnej. Księga jest w istocie księgą znaku, wypełnioną po brzegi sposobami aplikacji znaku na różnych płaszczyznach, zaprezentowanych w niechlujny sposób, na starych mockupach. Całość wygląda tragicznie, a wyższego poziomu projektów powinniśmy się spodziewać po studentach drugiego roku na uczelniach artystycznych. Więcej moich gorzkich żali na temat tej zmiany przeczytasz tutaj. Logo zaprojektowała dr Izabela Jurczyk (Design Studio / Instytut Projektowania Graficznego łódzkiej ASP).

Cracker Barrel z rebrandingiem, który wywołał ideologiczną wojnę

Jak jesteśmy już przy nie do końca udanych zmianach, to nie mogło zabraknąć tego rebrandingu. W połowie sierpnia Cracker Barrel, amerykańska sieć restauracji i sklepów z upominkami o tematyce country, zaprezentowała nowe minimalistyczne logo. Ze znaku zniknęła kultowa postać zwana przez jednych Uncle Herschel, a przez innych po prostu Old Timer. Zmiany te miały przyciągnąć młodszych klientów, ale wywołały gwałtowne oburzenie, szczególnie wśród konserwatywnych konsumentów, którzy oskarżali firmę o woke rebrand.

Rebranding Cracker Barrel

Zaraz po prezentacji nowego logo akcje spółki spadły o około 10%, a po komentarzach Donalda Trumpa, wokół znaku rozpoczęła się prawdziwa ideologiczna wojna. W USA była to szeroko komentowana sprawa, o której pisały największe dzienniki, jak chociażby New York Times. Z sondażu YouGov przeprowadzonego na 1000 dorosłych osobach wynikało, że ​​76% ankietowanych woli stare logo firmy od nowego. Firma ostatecznie ugięła się pod głosami niezadowolonych klientów, przywracając stary znak jeszcze przed końcem sierpnia. Więcej o tym nieudanym rebrandingu, który jednocześnie wybrałem najciekawszym rebrandingiem sierpnia, przeczytasz tutaj.

To już wszystkie najciekawsze rebrandingi z 2025 roku, które chciałem Ci pokazać. Jedne są lepsze, inne gorsze. Łączą je dwie rzeczy – o każdym z nich sporo się mówiło w minionym roku i każdy z nich, co nie zdarzało się w poprzednich latach, opisałem wcześniej we wpisach z serii Brandingowy przegląd miesiąca. Warto być więc na bieżąco z tym co dzieje się na blogu, na przykład obserwując facebookowy fanpage bloga, zapisując się do newslettera czy obserwując Design Alley w Google NewsJestem bardzo ciekawy, który z zaprezentowanych rebrandingów wywarł na Tobie największe wrażenie i ogólnie która zmiana wizerunku w zeszłym roku była Twoim zdaniem najlepsza. Podziel się koniecznie tymi rebrandingami w komentarzach pod wpisem.

Gustaw Grochowski

Założyciel Design Alley, designer, fotograf, redaktor i były rugbysta. Od piętnastu lat związany z projektowaniem. Fan morza i wszystkiego, co morskie. Aktualnie zacumowany w Gdańsku.

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
GRAFIK - Daniel Nalepka
GRAFIK - Daniel Nalepka
4 miesiące temu

Adobe, Affinity (ale tylko w sygnecie na zielonym tle) i PWN są tutaj najlepsze, ale to kategoria “najciekawsze” więc obejmująca też “najtragiczniejsze” Łódzkie…

2
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x