Branding Design

Rebranding miesiąca #47: Igrzyska Olimpijskie w Paryżu (październik 2019)

Paryż 2024
Design Alley z siedzibą w Gdańsku informuje, że rozpowszechniane doniesienia o zawieszeniu czy ograniczeniu wpisów z serii Rebranding miesiąca przez naszą firmę są tylko fuck newsem.

Tą parafrazą słynnego już oświadczenia PKS Częstochowa S.A. w likwidacji, zaczynamy kolejny, lekko opóźniony, wpis, w którym wybiorę i przybliżę Ci najciekawszy rebranding października.

Październik w świecie marek

W tym roku październik był trochę słabszy niż latach ubiegłych. Nie zabrakło jednak ciekawych zmian. Wśród nich za wyróżnienie zasługuje z pewnością zmiany logo uczelni w Limerick i Erfurcie, rebranding slido czy nowe logo studio Wolff Olins. Więcej o październikowych rebrandingach przeczytasz w Brandingowym przeglądzie miesiąca.

Brandingowy przegląd miesiąca #15 (październik 2019)

(Re)branding miesiąca: Igrzyska Olimpijskie w Paryżu

Igrzyska Olimpijskie to najstarsze, a jednocześnie największe wydarzenie sportowe na świecie. Letnie igrzyska to także najchętniej oglądana impreza sportowa na świecie, choć rosyjskie Mistrzostwa Świata w piłce nożnej oglądało prawie tyle widzów, co letnie Igrzyska Olimpijskie w Rio. Dodatkowo Paryż to jedno z moich ulubionych miast. Nic więc dziwnego, że zaprezentowane w październiku logo Igrzysk Olimpijskich w Paryżu zostało wybrane przeze mnie jako najciekawszy rebranding października. 

logo kandydackie Paris 2024

Do tej pory kandydatura Paryża reprezentowana była znakiem, w którym widniała wieża Eiffla, stylizowana na litery 24. Za jej kreację była odpowiedzialna agencja Dragon Rouge, znana między innymi z rebrandingu francuskiej lekkiej atletyki czy zmiany wizerunku Lille OSC. W Polsce firma pracowała z Grupą Żywiec i takimi markami jak Lu czy Wyborowa.

Logo Igrzysk Olimpijskich w Paryżu

Wprawdzie trudno mówić o rebrandingu, gdy mamy do czynienia z imprezą cykliczną, która za każdym razem ma inny znak, jednak jakaś zmiana wizerunku to z pewnością jest. Dodatkowo to bardzo ciekawy i wdzięczny temat, do opisania na blogu, który przecież brandingiem stoi.

Paryż ma nowe logo dla Igrzysk Olimpijskich w 2024 roku

Logo Igrzysk Olimpijskich, które odbędą się w 2024 roku, wzbudziło sporo kontrowersji. Zostało ono, podobnie zresztą jak cała identyfikacja wizualna imprezy, zainspirowane dziedzictwem ruchu Art Deco, który osiągnął swój szczyt w 1924 roku, kiedy w Paryżu odbywały się ostatnie Igrzyska Olimpijskie. Dokładnie 100 lat później kolejne igrzyska reprezentuje znak, na który składają trzy motywy – złoty medal, płomień olimpijski oraz twarz Marianne – nieoficjalnego symbolu narodowego Republiki Francuskiej.

Dlaczego Marianne jest Marianne, do końca nie wiemy, faktem jest jednak to, że imię Maria-Anna było bardzo popularne w XVIII wieku i symbolizowało lud, a kontrrewolucjoniści nazywali tak Republikę. Po raz pierwszy w historii Igrzyska Olimpijskie i Paraolimpiadę firmuje to samo logo. Do tej pory często znaki poruszały się w tej samej stylistyce, jednak ostateczne znaki różniły się formą. Tym razem jest inaczej i jedynym co różni te dwa znaki, są koła olimpijskie, które zastępowane są symbolem Paraolimpiady. W mojej opinii to bardzo ważny krok, ku integracji i podniesieniu rangi tych zawodów.

paryż 2024 logo wersja mono

Logo paryskiej imprezy zostało zaprojektowane oczywiście w wielu wariantach. Jednym z nich jest wersja jednokolorowa – złota, która równie dobrze prezentuje się na jasnym, jak i ciemnym tle.

Identyfikacja Igrzysk Olimpijskich w Paryżu

Jak pisałem już w akapicie dotyczącym logo cała identyfikacja wizualna imprezy, zainspirowana jest dziedzictwem ruchu Art Deco, stylu w architekturze, malarstwie, grafice czy architekturze wnętrz, będącym odpowiedzią na secesję i jej braku dyscypliny przestrzennej.

Nowy font

W ramach tworzenia identyfikacji wizualnej imprezy stworzono zupełnie nowy krój pisma. Będzie on stosowany zarówno w logo imprezy, jak i w materiałach reklamowych i promocyjnych. Krój nawiązuje stylistyką do lat 20 ubiegłego wieku oraz napisów i szyldów, które do dziś można jeszcze zobaczyć na ulicach Paryża.

typografia igrzyska olimpijskie paryż 2024

Nawiązania stylistyczne to jedno, a dostosowanie kroju do potrzeb współczesnych nośników i wykorzystanie najnowszych technologii to drugie. Krój korzysta z najnowszej technologii variable fonts, która jest ewolucją specyfikacji OpenType. Umożliwia ona włączenie wielu różnych odmian kroju pisma do jednego pliku, zamiast posiadania osobnego pliku dla każdej szerokości, wagi lub stylu.

Kolorystyka

Wprawdzie nie zaprezentowano jeszcze za dużo materiałów, jednak patrząc na opublikowany film wprowadzający nowe logo i minianimacje, możemy dostrzec dość ciekawą paletę barw. Zestawiono tu intensywny granat i turkus ze stonowanymi beżem, pudrowym różem i pomarańczem. Jest to zabieg dość ciekawy i jestem bardzo ciekawy, jak sprawdzi się w całości identyfikacji, na którą jeszcze trochę będziemy musieli poczekać.

 

Kontrowersje wokół logo Igrzysk Olimpijskich w Paryżu

Jak to zazwyczaj bywa w tego typu przypadkach, na nowe logo Igrzysk Olimpijskich w Paryżu bardzo szybko zareagowali internauci. Jedni porównywali znak do logo Tindera, inni byli jeszcze bardziej kreatywni, widząc w logo Paris 2020 Rachel z serialu Friends, Carly Rae Jepsen czy postać z kreskówki Simpsonowie. Jeszcze inni złośliwie porównywali znak kandydacki z tym oficjalnym, jak różnicę między tym co zamówiliśmy online, a tym co ostatecznie do nas dotarło.

Logo Igrzysk w Paryżu nie oszczędzili także projektanci. Angie McDonald, dyrektor ds. Projektowania w Atelier by ARGONAUT, zwraca uwagę na nie mające żadnego racjonalnego wytłumaczenia użycie małych liter “i”, a także na fakt, że sygnet jest bardziej masywny i mniej wyrafinowany niż jego inspiracja. Uznaje również, że uhonorowanie kobiet za pomocą logo jest ciekawym pomysłem, jednak Igrzyska są imprezą wszystkich sportowców i tak silne upłciowienie znaku zaprzecza jego pierwotnemu znaczeniu. Podobne wrażenie ma Drew Wallace, dyrektor kreatywny w Motive, który dodaje również, że logo sprawia wrażenie taniego i nie jest jasne, czy przekazuje wolność lub siłę – jak sugeruje Marianne – czy celebruje kobietę. Rob Kottkamp CCO z Partners+Napier zauważa, że projektanci, upychając w logo wiele znaczeń, posunęli się za daleko. Cierpi na tym zarówno Marianne, zredukowana do roli włosów i ust, jak i same Igrzyska, gdyż w logo trudno dostrzec ducha sportu.

Jakub Malicki, projektant znaków sportowych i autor bloga polskielogo.net oraz Jessica Tainsh, associate creative director w Firstborn, zwracają natomiast uwagę na wtórność znaku. Jakub jako potwierdzenie swojej tezy wskazuje na istniejące w serwisach stockowych znaki, natomiast Jessica uważa, że podobne znaki widywała, chodząc z mamą do fryzjera w latach 90.

Mnie natomiast negatywnie zaskoczyło eksponowanie tęczowej flagi w spocie promującym nowy znak. Myśląc o Igrzyskach Olimpijskich, chciałbym myśleć o wielkim święcie sportu. O miejscu, gdzie, choć na chwile zapomina się o codzienności, skupiając się na rywalizacji sportowców z całego świata, niezależnie od religii, koloru skóry czy poglądów. Zamiast tego dostaliśmy kolejne miejsce, gdzie swoje przekonania polityczne, chce manifestować wąska grupa ludzi.

Alternatywny znak

Jakby wszystkich kontrowersji było mało, kilka dni po prezentacji logo Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, swoją wersję znaku przedstawiła agencja Graphéine, znana między innymi z logo Paryża, Uniwersytetu Paryskiego czy miasta Annecy. Dodatkowo agencja zdradziła kilka zakulisowych informacji, na temat tego, jak wyglądał konkurs na logo Igrzysk Olimpijskich Paris 2024.

Graphéine Paris 2024

Propozycja francuzów z Graphéine, opiera się na pierwszy rzut oka na motywie wieży Eiffla – jednej z najbardziej rozpoznawalnych budowli świata. Projektanci tłumaczą jednak, że poza samą wieżą możemy tu dostrzec sportowy pęd, okazję do spotkania, a także otwarcie na świat. Logo wyrażać miało także maksymę Citius – Altius – Fortius, czyli wyżej, szybciej, mocniej. W przypadku projektu agencji Graphéine podobnie jak w poprzednich latach, logo Paraolimpiady, miało składać się z elementów znanych z logo Igrzysk, jednak wyglądać miało inaczej.

Graphéine paraolimpiada 2024

Projektanci zdradzili także, jak wyglądała procedura wyłaniania znaku. Zakładała ona, że między zaproszeniem do konkursu a składaniem finalnych prac, były zaledwie trzy tygodnie. Co jeszcze ciekawsze regulamin nie przewidywał opłaty za pracę dla podmiotów, które nie zostaną wybrane. To dość zaskakujące. Wydawało mi się, że na takim poziomie, tego typu historie się nie zdarzają. Mimo wszystko, biorąc pod uwagę rangę wydarzenia i to, że jest ono organizowane w ich Paryżu, Graphéine zdecydowało się wystartować w konkursie, proponując swoim projektantom 48-godzinny sprint projektowy. Część efektów ich pracy możesz zobaczyć poniżej. Więcej na temat akcji przeczytasz w artykule na stronie agencji.

Ja jestem chyba jedynym projektantem, któremu znak Igrzysk Olimpijskich w Paryżu się podoba. A Ty podzielasz moje zdanie, czy raczej bliżej Ci do cytowanych przeze mnie projektantów? A może uważasz, że lepiej prezentuje się znak, przygotowany w 48 godzin przez projektantów ze studia Graphéine? Zapraszam do dzielenia się opiniami w komentarzach pod wpisem.