Branding Top

Rebranding miesiąca #51: Ogniwo Sopot (luty 2020)

Ogniwo Sopot zmienia logo
Wprawdzie pracując zdalnie, powinienem mieć więcej czasu na bloga i inne aktywności, jednak wcale tak nie jest. Być może jest to związane z udostępnieniem w ostatnim czasie za darmo gier Assassin's Creed Odyssey i Football Manager 2020. W końcu doczekałeś się wyboru najciekawszego rebrandingu minionego miesiąca.

Najciekawsze rebrandingi lutego 2020

Luty bywa różny. W tym roku przeprowadzono jednak kilka bardzo ciekawych rebrandingów. Nowy wizerunek zaprezentowały między innymi islandzki i ekwadorski związek piłkarski, drużyna Nashville SC czy jedna z największych organizacji e-sportowych na świecie – brytyjski Fnatic. Nowe logo i ciekawą kampanię reklamową w lutym zaprezentowała także marka Durex. O tym wszystkim, a także wiele więcej, przeczytasz w brandingowym przeglądzie lutego, do którego link znajdziesz poniżej.

Brandingowy przegląd miesiąca #19 (luty 2020)

Rebranding miesiąca: Ogniwo Sopot

Wprawdzie chwilę się wahałem, którą zmianę wizerunku uznać za najciekawszą, jednak w głębi duszy i tak wiedziałem, że trafi tu rebranding Ogniwa Sopot.

Ogniwo Sopot: Nowe logo

Ogniwo Sopot to wciąż aktualny Mistrz Polski w rugby. 14 lutego, w walentynki, podczas konferencji prasowej w sopockim AleBrowarze, klub zaprezentował nowe logo. Od kilku tygodni wszyscy zainteresowani polskimi znakami wiedzieli, że na autora nowego logo klub wybrał Kubę Malickiego, najlepszego polskiego projektanta znaków sportowych, autora bloga polskielogo.net, o którym pisałem tutaj.

Tak jak pisałem już w podsumowaniu lutego, poprzedni herb klubu, czerpiący sporo z herbu Sopotu, był bardzo sympatyczny i wyróżniał się spośród znaków innych klubów. Wymagał on jednak dopracowania i dopasowania do obecnych czasów i wymogów ekspozycji na różnych płaszczyznach.

Ogniwo Sopot nowe logo

Nowy znak powstał w dwóch wariantach. Jako godło, w którym widzimy mewę trzymającą charakterystyczną piłkę w pazurach oraz emblemat, w którym symbol ten został umieszczony na tarczy. Nowa mewa, choć znacznie uproszczona, zdecydowanie zyskała na zmianie. Największe zmiany zaszły jednak na tarczy. W miejsce niebiesko-żółtej szachownicy pojawiły się morze i piasek, a czerwień z zupełnie niepotrzebnego napisu rugby, przeniosła się na obrys tarczy, której kształt jest teraz dużo nowocześniejszy. Czerwień jest teraz bardziej różowa, co pasuje do koszulek noszonych od jakiegoś czasu przez sopockich rugbystów.

Zanim rozpocząłem prace nad cyfrową wersją znaku Ogniwa, przestudiowałem wygląd sylwetki mewy w locie oraz szukałem odpowiednich proporcji dla piłki.

Kuba Malicki, autor znaku, zdradza, że tworzenie nowego znaku zaczął od rysunków mewy. Jego szkice możesz zobaczyć w zdjęciu głównym do tego wpisu. Trzeba przyznać, że mewa prezentuje się świetnie, niezależnie od wybranego wariantu. Kolejną zakulisową ciekawostką, którą podzielił się z nami autor, jest fakt, że pierwotnie znakiem Ogniwa miała być mewa trzymająca piłkę w pazurach z dopisaną nazwą klubu lub miasta. Nie miała ona jednak barw klubowych, więc powstało kilka wariantów tarczy, z której władze klubu wybrały tę z falami i piaskiem.

Ogniwo Sopot logo warianty

Ogniwo Sopot: rebranding

Kibice innych dyscyplin drużynowych, takich jak piłka nożna, siatkówka czy piłka ręczna, nie wyobrażają sobie nawet, jak wygląda sytuacja w polskim rugby. Reprezentacja, która do końca nie wie, czy wyjdzie na mecz, bo jest problem z dietami czy ubezpieczeniem, a ze świecą szukać dwóch zawodników mających identyczny strój. Do tego w zeszłym sezonie w Ekstralidze grały dwa kluby o tej samej nazwie, a we wszystkich rozgrywkach brakowało sędziów. W takim krajobrazie Mistrzem Polski został klub z Sopotu. Klub mający na swojej stronie kadrę z sezonu 2014/2015, terminarz z sezonu 2018/2019, a w zakładce tabela informację, że Sezon 2015/2016 zakończony. Jak widzisz polskiemu rugby daleko do profesjonalizmu innych dyscyplin. Wydaje się nawet, że lepiej stoi w Polsce nawet koszykówka, którą usilnie usiłował zniszczyć pewien senator z Wałbrzycha.

Morski motyw umieszczony na tarczy Ogniwa, może zostać również wykorzystany na materiałach identyfikacyjnych oraz gadżetach klubu. Autor rebrandingu zaprezentował go na wizytówkach, koszulce meczowej i piłce, jednak z powodzeniem możemy sobie go wyobrazić jako tło dla plakatów, biletów czy ścianek. Ciekawie będzie się prezentować także na odzieży czy innych gadżetach dla kibiców.

Ogniwo Sopot Citylight

Nowe Ogniwo Sopot to nie tylko nowy znak. Autor rebrandingu zaproponował także nowe hasło promocyjne i projekt literniczy do kampanii sprzedażowych klubu. Akcentuje on frazę „I GO” w nazwie klubu, zachęcając do uczestnictwa w meczach i innych wydarzeniach, organizowanych przez Ogniwo. Moim zdaniem ten element jest najsłabszym nomen omen ogniwem tego rebrandingu. O ile jestem wielkim fanem znaków Jakuba, o tyle w kwestii identyfikacji i grafik towarzyszących ma on jeszcze pole do rozwoju. Nowym hasłem promocyjnym jest „Ogniwo Sopot. Rugby daje kopa”. Hasło fajne, niejednoznaczne, zmuszające do myślenia, ale też zapadające w pamięci.

ogniwo sopot logo

Zmiana znaku przez klub z Sopotu ma na celu rozpoczęcie budowy nowoczesnego wizerunku i pokazanie, że mogą wyróżniać się nie tylko osiągnięciami na boisku.

Mam nadzieję, że ta deklaracja nie jest tylko pustymi słowami, bo polskie rugby potrzebuje kilku silnych, profesjonalnie zorganizowanych klubów, które pociągną za sobą całe środowisko. Nowe logo prezentuje się bardzo dobrze i nie odstaje, chociażby od znaku francuskiego rugby, które wybrałem rebrandingiem lipca. Liczę, że to dopiero początek i wkrótce zobaczymy nową stronę www, bo obecna nie przystoi tak utytułowanemu klubowi.


Wszystkie zdjęcia pochodzą z witryny kubamalicki.com

Gustaw Grochowski

Założyciel DesignAlley.pl, designer, freelancer, blogger, ex rugbysta. Od ponad dziesięciu lat związany z designem i projektowaniem. Aktualnie na etacie w korpo, w pięknym i słonecznym Gdańsku.

Komentarze