Aktualności Branding

Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie unifikuje wizerunek

Nowe logo ASP w Warszawie

Zanim usiądziecie do mazurków, babek czy innych serniczków, to mam dla Was jeszcze jedną projektową nowinkę – odświeżony i zunifikowany wizerunek Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie to najstarsza polska uczelnia artystyczna. Jej główna siedziba znajduje się w pałacu Czapskich. ASP w Warszawie jest dziedziczką ponad 250-letniej tradycji szkolnictwa artystycznego, którą przekazuje kolejnym pokoleniom młodych twórców. Rocznie kształci średnio 1600 osób na dziewięciu Wydziałach – Malarstwa, Rzeźby, Grafiki, Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki, Architektury Wnętrz, Wzornictwa, Sztuki Mediów, Scenografii oraz Badań Artystycznych i Studiów Kuratorskich

Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy wita nowy rok akademicki nowym logo

Nowe logo ASP w Warszawie

Podstawowym znakiem identyfikującym warszawską uczelnię jest godło zaprojektowane przez profesora Leszka Hołdanowicza. Widnieje w nim dąb, z którego korzenia wyrastają gałęzie, symbolizujące różne gałęzie sztuki. Dąb otacza nazwa uczelni zapisana z wielkich liter.

Uczelnia nie rezygnuje z godła, a jedynie dodaje powstałe na jego bazie logo. Logo składa się z dębu oraz nazwy uczelni. Elementy te oddziela nielubiany przeze mnie pionowy separator. W przeciwieństwie do godła zastosowano tutaj klasyczny zapis „Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie” i zdecydowanie grubszy krój pisma, który moim zdaniem lepiej pasuje do sygnetu.

ASP w Warszawie ujednolica markę

Do tej pory poszczególne wydziały warszawskiego ASP i inne powiązane z uczelnią byty posiadały odrębne znaki. W niektórych przypadkach, jak Wydział Grafiki, Towarzystwo Przyjaciół ASP czy Fundacja ASP, były one oparte na godle, w innych niekoniecznie. I tak Wydział Malarstwa miał logotyp z nazwą „Malarstwo ASP” wypełnioną imitacją obrazu, Wydział Scenografii rzut sześcianu, a Wydział Architektury Wnętrz inicjał z długim cieniem. O jakiejkolwiek spójności nie było więc mowy.

Jak informuje ASP w krótkim wpisie w serwisie Facebook, właśnie chęć ujednolicenia wizerunku poszczególnych jednostek skłoniła uczelnię do unifikacji znaków.

Całość dzięki zunifikowanej formie pozwala nam na zachowanie spójności pomiędzy jednostkami – zarówno we wzorach dokumentów, papeterii jak i komunikacji wizualnej.

Nowe logo poszczególnych wydziałów powstało na bazie podstawowego znaku poprzez dopisanie nazw jednostek w odmianie kroju o mniejszej wadze. Nie pokuszono się tutaj o żadne modyfikacje sygnetu, a szkoda, bo modułowy znak aż się o to prosi, zwłaszcza że mamy do czynienia z uczelnią o charakterze artystycznym. W przypadku stosowania samego sygnetu, jak chociażby w awatarach w mediach społecznościowych, poszczególne wydziały rozróżnia kolor tła.

Za nowe logo i unifikację wizerunku Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie odpowiada Syfon Studio. Mam jednak wrażenie, a może raczej nadzieję, że to, co zobaczyliśmy do tej pory, to dopiero początek zmian. Warszawska uczelnia, która wykształciła wielu świetnych projektantów, zasługuje bowiem na dopracowany i nowoczesny wizerunek, adekwatny do jej historii i aspiracji. Daj znać w komentarzach, co myślisz o tej zmianie.

Gustaw Grochowski

Założyciel Design Alley, designer, fotograf, redaktor i były rugbysta. Od piętnastu lat związany z projektowaniem. Fan morza i wszystkiego, co morskie. Aktualnie zacumowany w Gdańsku.

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
enes
enes
1 miesiąc temu

Ale nuda

GRAFIK - Daniel Nalepka
GRAFIK - Daniel Nalepka
1 miesiąc temu

Jako praktyk designu mam pytanie praktyczne właśnie – czy istnieje jakieś uzasadnienie dla grubości tej nielubianej przez Ciebie, pionowej kreski oddzielającej, która nie jest tej samej szerokości co prześwity między liściami?

Dlaczego w logo, które powinno byś skonstruowane (szczególnie takie geometryczne jak to) jest ona domalowana, a nie wynika z architektury znaku?

Przez takie podejście niknie ona w małej skali, jest trudniejsza w reprodukcji np. sitodrukiem przy niewielkich wymiarach logo. Przecież to łatwo wychwycić, dostrzec, zastosować poprawnie. Skąd taka dowolność i lekkie podejście do tego, bądź co bądź, rzucającego się w oczy elementu znaku?

3
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x