Branding

Rebranding miesiąca #44: Fédération Française de Rugby (lipiec 2019)

Fédération Française de Rugby zmienia logo
W tym miesiącu już po raz 44. wybieram najciekawszy rebranding miesiąca. 44 to numer dla mnie szczególny, bo właśnie z takim na koszulce grałem najpierw w koszykówkę, potem w rugby. Z tej okazji ta odsłona Rebrandingu miesiąca jest pisana ewidentnie pode mnie.

Lipcowy sezon ogórkowy

Tegoroczny lipiec nie rozpieścił miłośników rebrandingów. Działo się trochę we francuskim sporcie, gdzie nowe logo pokazała Francuska Federacja Rugby i Tour de France. W tematyce sportowej warto też wspomnieć o nowym logo Łódzkiego Klubu Sportowego, który po latach tułaczki w niższych ligach, wrócił do piłkarskiej elity. Z tematów pozasportowych warto wspomnieć o nowym logo stacji TCM, która zdecydowała się na rebranding na 20 urodziny oraz o nowej agencji założonej przez Jessicę Walsh. O tym wszystkim, a także wiele więcej przeczytasz w brandingowym przeglądzie lipca.

Brandingowy przegląd miesiąca #12 (lipiec 2019)

Rebranding lipca: Fédération Française de Rugby (FFR)

Fédération Française de Rugby podeszło do rebrandingu dość kompleksowo. Poza zmianą logo federacji stworzono nową markę, mającą na celu spojenie całego środowiska francuskiego rugby. Zaprezentowano również nowe stroje i gadżety, które przydadzą się kibicom już podczas tegorocznego Pucharu Świata, odbywającego się w Japonii.

Nowe logo FFR

Fédération Française de Rugby to związek sportowy założony w 1919 roku, zrzeszający aktualnie prawie 600 000 sportowców. Do tej pory FFR reprezentował dość abstrakcyjny kogut, wpisany w piłkę do rugby. Nie licząc typografi, która słabo zniosła próbę czasu, poprzednie logo związku mi się podobało. 

Francuskie rugby zmienia logo

Nowe logo odnosi się do pierwszego znaku, noszonego w 1905 roku przez francuskich rugbystów na koszulkach. Czerwony cieniowany kogut został przerysowany dość dokładnie, co budzi mój niepokój, jeżeli chodzi o jego reprodukcję, na różnych materiałach, a także skalowanie w dół. Sygnet posiada dwa kolory, jednak nie różnią się one znacząco, więc z dalszych odległości czy w gorszej jakości druku, różnice te mogą ginąć. Nie powinno wpłynąć to jednak na czytelność bądź rozpoznawalność znaku.

Nowa marka: France Rugby

Wraz z nowym logo Fédération Française de Rugby zaprezentowano także nową markę – France Rugby. Znając umiłowanie francuzów do własnego języka, jestem lekko zszokowany, że zdecydowano się na użycie międzynarodowej angielskiej nazwy. Być może jest to ukłon w kierunku światowej społeczności rugby, bądź miasta Rugby, gdzie ten sport się narodził. Zważając jednak na sympatię francuzów do anglików, ten drugi wariant jest bardzo mało prawdopodobny.

Nowa marka – France Rugby

Logo France Rugby dziedziczy sygnet z kogutem po znaku Fédération Française de Rugby. Jedyną różnicę stanowi napis. Tutaj mamy do czynienia z nazwą France Rugby, pisaną w dwóch liniach. W porównaniu z logo FFR korzystniej wygląda tu zestawienie wielkości sygnetu z logotypem, który w tamtym znaku wydaje się delikatnie za mały.

Nowa marka ma być motorem napędowym zmian we francuskim rugby. Zestawienie klasycznego motywu koguta, z nowoczesnymi elementami graficznymi ma być z jednej strony wyrażeniem szacunku do tradycyjnych wartości francuskiego rugby, a z drugiej odzwierciedleniem nowoczesności i ambicji związku i drużyny. Koncepcyjnie wszystko tu gra, graficznie myślę, że dałoby się to zrobić lepiej.

Nowe stroje reprezentacji Francji

Jednym z założeń rebrandingu Fédération Française de Rugby była unifikacja wizerunku. Nie dziwi więc, że kogut znajdujący się w logo FFR i marki France Rugby trafił również na koszulki. Jest to powrót do korzeni, ale też zerwanie z wieloletnią tradycją, w myśl której na koszulkach francuskich rugbystów widniała czerwona tarcza ze złotym kogutem.

Tarcza na koszulkach

O ile mam pewne wątpliwości co do sygnetu, przy użyciu go w druku, czy online, o tyle na koszulkach prezentuje się on całkiem dobrze. Zdecydowanie lepiej niż na przykład kogut, które widnieje na koszulkach francuskich piłkarzy. Technika zastosowana do reprodukcji znaku sprawia, że na pierwszy rzut oka nie widzimy detali, które dostrzec możemy dopiero przy bliższym przyjrzeniu się logo. Dla mnie nie jest to jednak wada, a zaleta tej koszulki.

Nowa koszulka francuskich rugbystów jest bardzo prosta i klasyczna. Szkoda, bo gdy dowiedziałam się o współpracy federacji z firmą Le Coq Sportif, znaną z produkcji odzieży streetwearowej, spodziewałem się bardziej odważnych wzorów. Całą kolekcję, dedykowaną francuskiej drużynie narodowej możesz znaleźć tutaj.

Identyfikacja wizualna francuskiego rugby

Zmiana logo związku i powstanie nowej marki wymusiło zbudowanie nowej identyfikacji wizualnej. Do tej pory we francuskim rugby funkcjonowało osiem różnych znaków, niepowiązanych żadną linią graficzną. Teraz ma się to zmienić.

Identyfikacja wizualna francuskiego rugby

Na razie nie zaprezentowano za wiele materiałów, jednak z tego, co zobaczyliśmy do tej pory, można wywnioskować, że identyfikacja opierać się będzie na nowoczesnym bezszeryfowym foncie, z ozdobnikami mającymi nadawać mu bardziej dynamiczny charakter i równie dynamicznego wzorka. Dopełnieniem tych dwóch elementów jest typowa francuska kolorystyka. Barwy zaczerpnięte z flagi kraju mają różne odcienie, jednak pozostają spójne.

Za nowe logo i identyfikację wizualną odpowiada agencja Leroy Tremblot, która ma praktycznie monopol na francuskie znaki sportowe. Jest ona odpowiedzialna między innymi za znaki francuskiej federacji tenisa, piłki ręcznej czy boksu. Spod rąk projektantów z Boulogne-Billancourt wyszły także nowe znaki Ligi LFP, Francuskiego Ruchu Olimpijskiego, 24-godzinnego wyścigu LeMans czy AS Monaco. Jak widać, jest to bardzo doświadczona, a zarazem wyspecjalizowana agencja. Całość portfolio znajdziesz tutaj.

Fédération Française de Rugby identyfikacja wizualna

To już wszystko, co powinieneś wiedzieć o rebrandingu francuskiego rugby. Mnie z jednej strony nie do końca podoba się nowy kogut, stworzony przez agencję Leroy Tremblot, z drugiej unifikacja całości wizerunku pod jednym sygnetem wydaje się krokiem w dobrą stronę. Myślę, że rebranding wpłynie pozytywnie na wizerunek Fédération Française de Rugby i całej dyscypliny. A jak z nowym herbem na piersi spiszą się francuscy rugbyści? Czas pokaże. Puchar Świata w Japonii już od 20 września. Ja jak zawsze, poza All Blacks, będę trzymał kciuki za Les Bleus. A Tobie jak podoba się nowe logo Fédération Française de Rugby?