Branding

Rebranding miesiąca #49: NOSPR (grudzień 2019)

Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia, nowe logo
Dziś przyszedł czas na jeden z ostatnich aktów minionego roku – na wybór najciekawszego rebrandingu minionego miesiąca.

Grudniowe zmiany wizerunku

Grudzień, podobnie jak w poprzednich latach, nie był najciekawszym miesiącem. Pojawiło się jednak kilka ciekawych rebrandingów. Wśród nich z pewnością warto wyróżnić nowe logo uniwersytetu z Grenoble, Charleston Battery czy okolicznościowe znaki Osasuny Pampeluna czy Ruchu Chorzów. O wszystkich tych zmianach, a także kilku innych przeczytasz w brandingowym przeglądzie grudnia, który znajdziesz tutaj.

Brandingowy przegląd miesiąca #17 (grudzień 2019)

Rebranding miesiąca: NOSPR

Na początku chciałem przybliżyć Ci rebranding Crusaders, który dorobił się tysiąca przeróbek w sieci. Postanowiłem jednak oszczędzić Ci motywów fallicznych i postawiłem na zmianę wizerunku NOSPR.

Nowe logo NOSPR

Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia, bo tak brzmi pełna nazwa, swoją historią sięga roku 1935. Wtedy Grzegorz Fitelberg utworzył zespół w Warszawie. Po wojnie orkiestrę reaktywował w Katowicach Witold Rowicki. Dziś NOSPR poza muzycznymi eksperymentami kojarzy się przede wszystkim z niesamowitym, wielokrotnie nagradzanym budynkiem, w którym siedzibę ma orkiestra. W 2008 roku rozstrzygnięty został międzynarodowy konkurs architektoniczny na projekt nowej siedziby NOSPR. Wygrał go zespół z pracowni Tomasza Koniora, który zaproponował budynek prosty, ale na tyle efektowny, że jest teraz przez wielu nazywany nową ikoną Śląska.

Poprzednie logo orkiestry składało się z sygnetu i skrótu NOSPR. W sygnecie widniało czerwone koło, z białymi okręgami, symbolizującymi prawdopodobnie rozchodzące się fale dźwiękowe. Towarzyszył mu dość nijaki logotyp w ciemnoszarym kolorze. Charakterystyczny i rozpoznawalny, choć niezbyt skomplikowany sygnet zdecydowanie dominował nad typografią, sprowadzając ją do roli dodatkowego elementu o charakterze informacyjnym. Co ciekawe w przestrzeni funkcjonowało także drugie logo, w wersji poziomej, w którym fale umieszczone były na prostokątnej czerwonej apli, logotyp umieszczono obok. Znak ten możesz zobaczyć na przykład tutaj.

NOSPR z nowym logo

W nowym logo zachowano stary sygnet. Po delikatnym odchudzeniu znalazł on miejsce w logotypie orkiestry, zamieniając w nim literę „o”. Sygnetowi towarzyszy bardzo odważne liternictwo. Silny, nieco ekstrawagancki font równoważy ciężki czerwony okrąg, co sprawia, że całość jest spójna. Jak czytamy w materiałach prasowych dotyczących zmiany, NOSPR zależało na przesunięciu akcentów:

Rebranding NOSPR przesuwa akcenty. Charakterne litery nowego logotypu symbolizują zespół złożony z indywidualności tworzący jeden organizm. A serce – to znak orkiestry, po delikatnym remasteringu.

Identyfikacja wizualna NOSPR

Identyfikacja wizualna kontynuuje to, co zobaczyliśmy w nowym logotypie. Mamy tu więc odważną i modną typografię oraz siatki zbudowane na geometrycznych kształtach. Całość w czerni i bieli, przeplatanej gdzieniegdzie elementami czerwieni i stonowanymi kolorowymi zdjęciami.

Zbudowaną na powtarzalnych geometrycznych kształtach identyfikację dopełnia cała gama typografii, która w sztywnych ramach ma otworzyć pole do eksperymentu, zabawy konwencją, słowem – nuty szaleństwa. Klasyczny miks tradycji z nowoczesnością. Brzmi banalnie – zupełnie nie jak NOSPR.

Za całość identyfikacji wizualnej odpowiedzialni są Jakub „Hakobo” Stępień, uznawany za jednego z najlepszych plakacistów świata oraz studio Huncwot, pracujące wcześniej dla takich instytucji jak Biblioteka Narodowa, Instytut Sztuki Współczesnej czy Harvard University. Studio odpowiada za stronę www orkiestry, która robi spore wrażenie pod względem graficznym, jednak uważam, że nie jest ona najlepsza pod względem użyteczności.

Premierze nowej identyfikacji towarzyszyła kampania outdoorowa, zwiastująca nowy gwiazdorski sezon w NOSPR. W wybranych miastach Polski pojawiły się banery zachęcające do zapoznania się z ofertą orkiestry i zakupu biletów.

O ile poprzedni znak NOSPR wymagał odświeżenia, to nowy wizerunek mnie nie przekonuje. Z pewnością można powiedzieć, że jest modny i być może zgarnie nawet parę branżowych nagród, jednak dla mnie to zdecydowanie przerost formy nad treścią. W identyfikacji dużo się dzieje, jednak mam wrażenie, że to zbiór dość przypadkowych elementów, a nie spójna całość. A Tobie jak podoba się nowa tożsamość Narodowej Orkiestry Polskiego Radia? Zgadzasz się z moją opinią, czy należysz raczej do osób, którym spodobała się zmiana?

Gustaw Grochowski

Założyciel DesignAlley.pl, designer, freelancer, blogger, ex rugbysta. Od ponad dziesięciu lat związany z designem i projektowaniem. Aktualnie na etacie w korpo, w pięknym i słonecznym Gdańsku.

Komentarze

  • O jaaa… Jak można aż tak ostentacyjnie wywali pieniądze w błoto? Bo jest ktoś, kto popełnił kiedyś fajne plakaty i został nagrodzony… Bo jak coś złego się w firmie dzieje, to pierwszym pomysłem zawsze jest rebranding… I co to za rebranding, przecież to zwykłe przemeblowanie 🙂

    • Powiem Ci, że niestety często jest tak, że uznani artyści jak biorą się za branding, to się kończy porażką – patrz Andrzej Pągowski i jego logo Pomorskiego. Z drugiej strony mamy też Salvadora Dali, dzięki któremu mamy kultową stokrotkę w logo Chupa Chups…

      • Może w tym wszystkim jest jak w skokach: Adaś zawsze powtarzał, że najważniejsze, żeby oddać dwa równe skoki 😀 A nie zachwycić w pierwszej serii tylko po to, żeby w drugiej zawieść oczekiwania kibiców…
        Zawsze fascynowała mnie wycena takiej rangi projektów. Rozumiem, że wlicza się w to pracę dużych zespołów, całe tygodnie burzy mózgów, teamy do badań focusowych… ale zwykle te najbardziej kontrowersyjne designy, które kosztują po kilkadziesiąt kafli wcale nie wyglądają, jakby ktokolwiek z zewnątrz na nie patrzył. A wystarczyłoby, żeby komunikacją zajął się ktoś, kto po prostu zna się na komunikacji – efekt byłby może nawet lepszy i tańszy 🙂