PGE zaprezentowała dzisiaj nowe logo. Firma odświeża wizerunek po prawie 20 latach.
PGE Polska Grupa Energetyczna to jedna z największych grup energetycznych w Polsce i kluczowy producent energii elektrycznej w kraju. Spółka działa w całym łańcuchu energetycznym od wydobycia paliw i wytwarzania energii, przez dystrybucję, aż po sprzedaż energii odbiorcom. PGE rozwija również sektor odnawialnych źródeł energii, w tym energetykę wiatrową, fotowoltaikę oraz projekty związane z morskimi farmami wiatrowymi na Bałtyku.
Nowe logo PGE
Do tej pory PGE reprezentowane było przez znak, w którym logotyp zwieńczony był błyskawicą układającą się w łuk. Dotychczasowy znak towarzyszył marce od 2007 roku. Nowe logo wizualnie przypomina poprzednika, jednak nowa forma łuków ma kojarzyć się bardziej z odnawialnymi źródłami energii. Odświeżona typografia jest teraz cięższa, co zrównoważono nieco jaśniejszym kolorem liter.
Jak możemy przeczytać w komunikacie prasowym odświeżony znak ma poprawiać czytelność i funkcjonalność identyfikacji wizualnej w środowisku cyfrowym i komunikacji wielokanałowej oraz poprawić widoczność logo PGE na nośnikach komunikacyjnych. Gdy zestawimy oba znaki, to ten nowy prezentuje się zdecydowanie nowocześniej.
Nowe logo PGE posiada oczywiście również wersję przeznaczoną na ciemne tła oraz warianty jednokolorowe. To ważne przy tak dużej organizacji, której znaki reprodukowane są w wielu, często naprawdę nietypowych, miejscach i formatach. Odpowiadając na pytanie, które lubi stawiać Daniel – jeden ze stałych czytelników Design Alley: da się to logo reprodukować na długopisach!
Konstrukcja znaku graficznego PGE została oparta o zdecydowanie mocniejsze, cięższe elementy liternicze akronimu, który został zrównoważony lekkim sygnetem. Mimo tego kontrastu, całość propozycji wydaje się spójna, tworząc zwarty i nowoczesny znak. Na tym też polega jego siła, która odzwierciedla wartości tak ważne dla Grupy PGE. Z jednej strony reprezentuje zaufanie, pewność i wiarygodność – atrybuty budowane przez wiele lat – które dają podstawę bezpieczeństwa energetycznego. Z drugiej, zaś znak ten niesie ze sobą obietnicę ciągłego rozwoju i elastyczność w komponowaniu portfela swoich usług. Wydźwięk symboliczny i wizualny tego projektu pozwala wierzyć, że PGE będzie niezmiennie pozostawać liderem nowoczesnej energetyki – profesor Piotr Garlicki z Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie
Firma informuje, że odświeżona identyfikacja wizualna będzie sukcesywnie wdrażana w całej Grupie Kapitałowej PGE w ramach naturalnych procesów modernizacji infrastruktury i zostanie rozłożona na lata.
Odświeżona identyfikacja wizualna PGE
PGE zapowiedziało również odświeżenie identyfikacji wizualnej. Na podstawie zaprezentowanych materiałów nie wiemy zbyt wiele, jednak można wywnioskować, że poza logo zmieni się używana kolorystyka, a w komunikacji spółki zagoszczą gradienty.
Nasza odświeżona identyfikacja graficzna wyraża to, kim dziś jesteśmy. Konsekwentnie przeprowadzamy transformację energetyczną i elastycznie odpowiadamy na zmieniające się potrzeby w zakresie bezpieczeństwa dostaw energii. Zmieniamy formę wyrazu, ale cele i wartości pozostają te same. Dzięki tej decyzji zachowamy spójność pomiędzy strategią a wizerunkiem rynkowym, a to z kolei będzie wspierać realizację celów biznesowych i budowę wartości marki – Dariusz Lubera, Prezes Zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej
Nowa, bardziej nasycona paleta barw mi się podoba. Mam jednak zastrzeżenia do niektórych grafientów, które wyglądają naprawdę słabo i tanio. Mam nadzieję, że na etapie wdrożenia zostanie to dopracowane. Koncepcja liftingu powstała wewnątrz organizacji, przygotowała ją Joanna Żuk, projektantka graficzna PGE, absolwentka Wydziału Grafiki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Gazuno z nową identyfikacją wizualną rozpoczyna kolejną dekadę
Daj znać, co myślisz o nowym logo PGE. Lepsze od poprzedniego? Czy raczej niepotrzebny wydatek? Czekam na Twój komentarz!







Logo mi się podoba, ale z jakiegoś powodu nie mogę przestać w nim widzieć symboli ze znaku paralimpizmu i to było moje pierwsze skojarzenie.
Może to dobry zwiastun dla naszej reprezentacji w kwestii jakiegoś porządnego finansowania (oby) 🙂