Aktualności Branding

Sopot stawia na elegancję! Nowe logo i identyfikacja wizualna nadmorskiego miasta

Po 20 latach Sopot zdecydował się na nowe logo i odświeżenie identyfikacji wizualnej. Za projektem stoi warszawskie studio Podpunkt.

Sopot, czyli miasto wciśnięte między Gdańskiem a Gdynią, z którymi tworzy Trójmiasto, budzi w mieszkańcach mieszane odczucia. Jedni narzekają na tłumy i hałas, szczególnie w sezonie, inni doceniają najdłuższe w Polsce molo, piękną plażę czy zachowany w niektórych miejscach klimat kurortu z przełomu XIX i XX w. Teraz Sopot chce wpłynąć na swój wizerunek nową identyfikacją wizualną. 

Rebranding miesiąca #11: Gdańsk (październik 2016)

Nowe logo Sopotu

Do tej pory Sopot reprezentowany przez znak, w którym poza nazwą miasta, złożoną krojem pisma stylizowanym na pismo odręczne, z wydłubanymi oczami liter, widniał żółty trójkąt. Ten nawiązywać miał pewnie do plaży, choć mnie kojarzył się zawsze z dołem od bikini. Jak możemy przeczytać w portfolio twórców nowego znaku „poprzednie logo promocyjne, zaprojektowane w 2005 roku, nie nadążało za rozwojem i celami strategicznymi miasta. Nie odzwierciedlało ono mocnych stron i charakteru miasta ani jego mieszkańców”.

stare i nowe logo sopotu

Nowe logo Sopotu jest logotypem stworzonym na bazie customowego kroju, nawiązującego kształtami do lokalnych zabytków i innych charakterystycznych elementów znanych z panoramy Sopotu. Znak jest nowoczesny i sprawia wrażenie pewnej ekskluzywności. Mam jednak pewną wątpliwość dotyczącą jego czytelności przy aplikacji na mniejszych elementach.

Na potrzeby rebrandingu zaprojektowano trzy szablony, na bazie których zostały stworzone logo sopockich instytucji. Jak przekonują twórcy, w systemie pozostawiono przestrzeń dla charakteru i potrzeb każdej instytucji: W niektórych przypadkach zachowano i jedynie nieznacznie zmodyfikowano poprzednie logo, aby zapewnić ciągłość najbardziej rozpoznawalnych marek miasta, jednocześnie skupiając je wszystkie pod jednym wspólnym sopockim parasolem.

Nowa identyfikacja Sopotu

Studio Podpunkt, które stoi za nowym wizerunkiem Sopotu, podeszło do zmiany bardzo kompleksowo. Nowa identyfikacja powstała po przeprowadzeniu warsztatów i analizie potrzeb miasta i lokalnej społeczności, a sam system poza znakiem, typografią czy kolorystyką obejmuje ikonografię, ilustracje czy szereg szablonów, od logo podmiotów zależnych po materiały promocyjne.

Aby sprostać potrzebom mieszkańców Sopotu, a także powracających miłośników tego miejsca, nowa marka miasta kreuje wizerunek luksusowego, stylowego kurortu – dla tych, którzy cenią sobie relaks na świeżym powietrzu, bliskość natury, zdrowy styl życia oraz bogatą ofertę kulturalną i społeczność miasta.

Rezygnacja ze znaku z symbolem graficznym na rzecz logotypu daje drugie życie herbowi Sopotu. Ten funkcjonować ma obok logotypu, chociażby na eleganckich, oficjalnych drukach. Monochromatyczna wersja herbu wygląda nieźle, choć jego corona muralis nie prezentuje się tu najlepiej.

System typograficzny oparty jest na rodzinie Beausite (firmy Fatype Sàrl), który zmodyfikowano tak, aby odpowiadał potrzebom identyfikacji wizualnej.

Z wizualnych dziwactw logo i bliskiej współpracy z Fatype narodził się nowy, niestandardowy krój pisma dla Sopotu… który stał się gwiazdą i kluczowym elementem identyfikacji wizualnej. Jako typograficzna kontynuacja logo, stanowi on wyraźny podpis stylu Sopotu i jeden z jego najmocniejszych wyróżników. Dzięki falistym krzywiznom, eleganckim ligaturom i retro charakterowi, oddaje on charakter i charakter Sopotu – miasta kultury i natury, literatury i morza.

Co ważne krój Beausite Sopot został zaprojektowany z myślą o języku polskim i wyposażono go w specjalne ligatury „cz” i „sz”.

Displayowy krój Beausite Sopot, nadający się idealnie do dużych nagłówków czy innych tekstów, które mają przyciągać wzrok, uzupełniono odmianami Beausite Classic i Grand, różniącymi się kontrastami, a pozwalającymi utrzymać spójność w liternictwie.

Nowa sopocka paleta barw nawiązuje do lokalnego krajobrazu. Pojawia się tutaj piaskowy beż, delikatny róż i seledyn willi, głęboka zieleń lasu, kolory Bałtyku, błękity zimowego i letniego nieba. Co ważne paleta spójna jest z istniejącym systemem orientacji, dzięki czemu nie będzie w tym aspekcie dysharmonii czy generowania dodatkowych kosztów.

Proste wektorowe ilustracje, dopełniające identyfikację wizualną miasta moim zdaniem prezentują się świetnie, zwłaszcza zestawione z ozdobnym logotypem.

Ikony dla Sopotu zostały zaprojektowane, wykorzystując elementy logo i typografii miasta. Tworząc system ikon dla takiego projektu designerzy zmagają się z odwiecznym problemem, jak nadać im charakteru, jednocześnie pozostawiając czytelnymi. Dla mnie ikony w identyfikacji Sopotu są jedną ze słabszych jego odsłon i trochę brakuje mnie w nich spójności, a nawet czytelności.

Prezentując rebranding przedstawiono mnóstwo dodatkowych elementów, takich jak materiały promocyjne czy reklamowe. Nie będę ich opisywał, bo zbyt często są to wizualizacje tworzone jedynie na potrzeby prezentacji produktu i nie trafiają później do oficjalnego obiegu. Zachęcam jednak do sprawdzenia ich w portfolio Podpunktu.

Rebranding Sopotu ma swoje mocne i słabsze strony, jednak patrząc całościowo, to z pewnością zmiana na plus. Jestem ciekaw, co sądzisz o tym rebrandingu. Koniecznie daj znać w sekcji komentarzy.


Aktualizacja 17.12: Sopot ponad rok temu rozpisał na ten projekt przetarg. Budżet oszacowano na 750 tysięcy złotych, a Podpunkt z ofertą opiewającą na 623 tysięcy złotych była jedyną zgłoszoną firmą.

Gustaw Grochowski

Założyciel Design Alley, designer, fotograf, redaktor i były rugbysta. Od piętnastu lat związany z projektowaniem. Fan morza i wszystkiego, co morskie. Aktualnie zacumowany w Gdańsku.

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

7 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
GRAFIK - Daniel Nalepka
GRAFIK - Daniel Nalepka
5 miesiące temu

Mam wiele pytań, ale chcę ty wybrzmiało to jedno:
jeśli stare logo
“nie odzwierciedlało ono mocnych stron i charakteru miasta ani jego mieszkańców”
to w jaki sposób nowe realizuje te cele?

SpeX
5 miesiące temu

Ja tak może od strony technicznej, a nie samego rebrandingu.

A jak to jest z licencjami na czcionki w takich projektach.

Jedno, to jest to co zrobiono tu, czyli wybrano jakąś czcionkę. Czyli czy do takiej modyfikacji/tworzenia utworu zależnego trzeba posiadać jakaś specjalną licencję?

Drugi, co jeśli wybierasz jakiś font z programu np. Adobe, zrobisz wizualizacje aps, strony itp. I później zadajesz sobie pytanie, czy robię to legalnie? Czy nie potrzeba jakieś ekstra licencji? Bo niby mogę wykorzystywać czcionki Adobe na www, ale jak wykorzystuję ich CDN, bo niekiedy promowane przez webdeveloperów selfhostowe tricki by przyspieszyć stronę (mniej req do zewnętrznych zasobów) powodują, iż trzeba licencję na selfhosting.

GRAFIK - Daniel Nalepka
GRAFIK - Daniel Nalepka
5 miesiące temu
Odpowiedź do  SpeX

Ale tu jest zmodyfikowany font, nawiązuje do latarni i takie tam… to nie jest 1:1 to samo liternictwo, ja tak to zrozumiałem…

SpeX
5 miesiące temu

Dokładnie, czyli bierzesz utwór objęty jakimiś prawami, zmieniasz dosłownie dwa – trzy szczegóły i wydajesz jako nowy utwór z nowymi prawami.

To tak, jakby wsiąść Monalizę dorysować jej wąsy i zamienić łasicę na kaczkę.

GRAFIK - Daniel Nalepka
GRAFIK - Daniel Nalepka
4 miesiące temu
Odpowiedź do  SpeX

Nie jestem historykiem sztuki, ale będę się jednak upierał, że Mona Lisa, a Dama z łasiczką/gronostajem to jednak dwa różne obrazy 😉

Swoją drogą taki Pop-Art wielokrotnie brał na tapet Monę Lisę i ją uwspółcześniał – było mnóstwo błyskotliwych przeróbek, niektóre bardzo drogie.

aaa
GRAFIK - Daniel Nalepka
GRAFIK - Daniel Nalepka
4 miesiące temu
Odpowiedź do  Gustaw Grochowski

To też prawda.
Swoją drogą licencje per ilość wyświetleń to swoiste novum, od kilku lat bardzo popularne, kojarzy mi się z tantiemami – doszło do tego, że niektóre kroje są tylko i wyłącznie w wersji webowej. Nie podoba mi się ten, przepraszam za słowo, “proceder” 😢

7
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x