Design UX

InVision Studio – czy aplikacja od InVision zdetronizuje Sketcha?

InVision Studio Test pełnej wersji programu
InVision robi wszystko, by ich narzędzie do projektowania interfejsów i animacji namieszało na rynku aplikacji dla projektantów, który zdominowany jest przez Sketcha i coraz śmielej poczynający sobie Adobe XD. Czy aplikacja od InVision gotowa jest już na starcie z tymi dwoma narzędziami. O tym dowiesz się z tego wpisu.

InVision Studio – o programie

Publikacja darmowego planu dla Adobe XD namieszała mocno na rynku aplikacji do projektowania interfejsów. Dotychczasowy lider – Sketch, poczuł oddech rywala na plecach, co może tylko pozytywnie wpłynąć na rynek aplikacji. Swój kawałek tortu uszczknąć chce tu także InVision, do tej pory znany z rozwijania webowego narzędzia dla projektantów, pozwalającego na łączenie ekranów aplikacji czy stron www w prototypy, wersjonowanie plików oraz handoff projektu (przekazanie projektu graficznego developerowi). Z rozwiązania InVision korzystają między innymi takie firmy jak Visa, Shopify, Evernote, Twitter, Mailchimp czy Netflix. InVision odpowiedzialny jest także za bardzo popularny plugin do Sketcha – Craft, zawierający szereg przydatnych projektantowi funkcji, takich jak klonowanie contentu czy wypełnianie projektu realnymi danymi zaciąganymi ze stron www lub plików json, zdjęciami z folderu, Dropboxa lub darmowych zasobów Unsplash. W zeszłym roku niespodziewanie InVision zapowiedziało aplikację desktopową, pozwalającą zarówno na projektowanie interfejsów, jak i łączenie ich w prototypy, a także projektowanie prostych animacji.

W kwietniu InVision udostępniło pierwszą publiczną wersję beta, którą zrecenzowałem dla Ciebie na blogu. Program miał sporo błędów, ale zapowiadał się bardzo ciekawie. Na uwagę zasługuje głównie to, że aplikacja łączy w sobie trzy funkcje. Możesz w niej tworzyć widoki, zarówno lofi, jak i hifi, łączyć je w prototypy oraz projektować animacje. A to wszystko za darmo!

InVision Studio – test stabilnej wersji

Testując stabilną wersję InVision Studio, zastanawiałem się, czy narzędzie pozbyło się kłopotów wieku dziecięcego i gotowe jest podjąć rywalizację z Adobe XD i Sketchem. Do InVision Studio wróciłem, testując kurs Eduweb.pl, traktujący właśnie o tym programie. W ramach kursu stworzyłem prostą aplikację, służącą do wynajmu samochodów, którą potem połączyłem w działający prototyp, dodając do tego proste animacje. Całość zajęła mi około 6-8 godzin, więc myślę, że poznałem program na tle, że mogę go swobodnie dla Ciebie opisać.

Testując betę, zwracałem uwagę na problemy z wydajnością i stabilnością programu. Niestety w wersji stabilnej również zdarzały się dziwne przycięcia, zwłaszcza na ekranie linii czasu, służącym do animacji interfejsu. Jedyne co w takich momentach pomagało to restart programu. Dwa razy w ciągu 8 godzin pracy zdarzyły mi się crashe aplikacji. Na szczęście za każdym razem udało mi się odzyskać projekt bez żadnych strat.

Poza problemami z wydajnością w InVision Studio brakuje kilku możliwości znanych ze Sketcha czy Adobe XD. Mnie najbardziej przeszkadzał brak możliwości zapisu gradientu. Jest wprawdzie możliwość kopiowania i wklejania styli, co w pewien sposób rozwiązuje problem przenoszenia stworzonych przejść tonalnych na inne elementy, jednak możliwość dodania stworzonego gradientu do palety bardzo ułatwiłoby pracę, zwłaszcza że przecież jedną z podstawowych funkcjonalności InVision jest tworzenie design systemów. Irytujący jest również brak możliwości eksporu plików PDF, co utrudnia projektowanie i hand off aplikacji dla systemu iOS.

Ponarzekałem trochę, teraz czas na pozytywy. Przede wszystkim warto przyjrzeć się Studio, bo to narzędzie darmowe, a przy tym bardzo uniwersalne. InVision Studio świetnie nadaje się do szybkiego prototypowania. Ciekawie, moim zdaniem lepiej niż w Sketchu, rozwiązano tu kwestię symboli. Lepiej niż w Sketchu pracuje mi się też z responsywanością, mimo że jeszcze nie działa responsywny tekst. Bardzo podoba mi się ekran podglądu, gdzie można zmieniać dowolnie wielkość okna, podobnie jak w przeglądarce, gdy skorzystamy z funkcji inspect. Poprawiono również import plików ze Sketcha, który już w wersji beta działał całkiem nieźle.

InVision Studio – Interakcje w UI: recenzja kursu Eduweb

W kwietniu pisałem, że „mam wrażenie, że InVision Studio w tym momencie jest programem dojrzalszym od bety XD”. Dziś, po dziewięciu miesiącach widzę, jak dużo Adobe poświęca pracy XD. InVision Studio jest oczywiście także lepszym programem, niż dziewięć miesięcy temu, jednak dalej nie ma za wielu argumentów, ku porzuceniu Sketcha czy nawet Adobe XD. Być może gamechangerem będzie premiera InVision Studio na Windowsa, jednak dalej nie wiemy, kiedy się jej spodziewać. Mimo wszystko polecam poświęcić kilka godzin InVision Studio i sprawdzić jak Ci się w nim pracuje, zwłaszcza jeżeli korzystasz na co dzień z innych rozwiązań InVision.

Gustaw Grochowski

Założyciel DesignAlley.pl, designer, freelancer, blogger, ex rugbysta. Od ponad dziesięciu lat związany z designem i projektowaniem. Aktualnie na etacie w korpo, w pięknym i słonecznym Gdańsku.

Komentarze

  • Szkoda, że jeszcze nie ma wersji na Windowsa. W naszych (polskich) realiach to jednak powszechniejsza platforma. Z przytoczonych programów tylko Adobe XD ma wersję na system Microsoft’u i w związku z tym dla mnie jako jedyny jest dostępny. W ogóle zauważam, że większość „fajnych programów do projektowania” powstaje ostatnio albo tylko wyłącznie na MacOS lub w pierwszej kolejności na niego, a wersja na Windows musi dłuuuuuugo poczekać ;-(

    • No niestety tak to wygląda, że użytkownicy Windowsa są traktowani po macoszemu… Nie wiem z czego to wynika, być może łatwiej jest napisać program na OSX, niż na Windowsa…

      • Tak było z Adobe XD. Podobnie jak Adobe XD nie działa chyba poniżej Windowsa 10 (nie mam pewności ale niektóre nowości w Photoshopie swego czasu wymagały Windows 10, mam na myśli funkcje eksperymentalne, z których później się Adobe wycofało). Podejrzewam, że chodzi o jakieś biblioteki właściwe dla systemu dzięki którym jest prościej coś zrealizować. Tylko nie rozumiem tego zapatrzenia w rynek amerykański – globalnie to chyba urządzenia z Windows są powszechniejsze (a może się mylę bo mieszkam w Polsce i „nie stać mnie” na Maca? 😉 Jeśli chodzi o wymianę plików to ledwie kilka razy w życiu dostałem „makówkowe” pliki, których nie mogłem otworzyć – zwykle dostaję pliki Windowsowe.

  • Testowaliśmy u nas to narzędzie, no przynajmniej próbowaliśmy. Jednak mimo wszystko, nie wiem czy bardziej z przywiązania czy wygody Sketch nas bardziej przekonuje. Bardzo ciekawie przedstawiłeś funkcjonalności i braki narzędzia – nic dodać, nic ująć. 🙂

    • Ja też zostałem ze Sketchem, ale z coraz większym zainteresowaniem spoglądam w stronę Adobe XD. Może przy zrobię sobie jakiś projekt i opiszę XD, w porównaniu ze Sketchem…