Design

Piekło zamarzło. Corel trafił na macOS

Corel wreszcie pojawił się na Macu
Nie musisz sprawdzać w pośpiechu kalendarza. To nie pierwszy kwietnia i prima aprilis. Pakiet o nazwie CorelDRAW 2019 pojawił się wczoraj zarówno na stronie Corela, jak i w Mac App Store. Czekamy już tylko na Sketcha na Windowsie, by móc triumfalnie zaśpiewać z Michałem Wiśniewskim keine grenzen!

Ja sam nigdy nie korzystałem za wiele z pakietu Corela, zawsze ceniąc bardziej narzędzia od Adobe. Moim pierwszym programem wektorowym był jednak Corel Xara 2. Nie był to jednak w praktyce program Corela. Marka ta zakupiła jedynie prawa marketingowe do aplikacji Xara Studio i sprzedawała go pod własną marką. Romans Corela z Xarą trwał tylko pięć lat. Xara do dziś produkuje swoje narzędzia – Xara Designer Pro i Xara Web Designer. Kilkukrotnie chciałem nawet pobrać triala z sentymentu i pobawić się którymś z tych narzędzi, ale zawsze brakuje mi czasu. Może kiedyś się zepnę i powstanie z tego jakaś, choćby mała recenzja.

Corel i Apple – niezbyt słodka historia

Wbrew pozorom CorelDRAW Graphics Suite 2019 to nie pierwsze wydanie tego pakietu na komputery firmy Apple. W zamierzchłych czasach PowerPC kanadyjski producent oprogramowania próbował swych sił na rynku aplikacji na Maca. Ostatnią wersją był pakiet CorelDRAW 11, wydany w 2001 roku. Oprogramowanie to było jednak podobno tak złe, że nie nadawało się nawet do otwierania plików stworzonych na windowsowskim Corelu i eksportu do innych formatów wektorowych. Piszę podobno, gdyż sam używam komputerów z systemem OSx zaledwie od 5-6 lat i swoją wiedzę opieram jedynie na tym, co przeczytałem w internecie. Testując Corela z 2019 roku mam jednak prawo wierzyć, że tak w istocie było, ale o tym za chwilę.

CorelDRAW Graphics Suite 2019 na komputery Apple

Corel wrócił na urządzenia z nadgryzionym jabłkiem po 18 latach. Już sama ta przerwa może wskazywać na to, że CorelDRAW 11, wydany w 2001 roku na komputery Apple, był sprzedażową klapą. Jaki jest nowy Corel na Maca? Firma chwali się tym, że CorelDRAW Graphics Suite 2019 nie jest tylko portem z Windowsa, a pełnoprawną, napisaną od początku natywną aplikacją.

Niestety dość słabą natywną aplikacją. Nie korzystałem dawno z pecetowych odsłon Corela, ale wydaje się, że interfejs jest tu dostosowany do tego, jak wygląda na PC, a nie do przyzwyczajeń użytkowników Maców i wymagań tego systemu. Do tego program ma spore problemy przy jakichkolwiek działaniach na plikach. Gdy wybieramy lub odznaczamy jakiś element, nie dzieje się to płynnie. Podobne przerwy pojawiają się, gdy wybieramy lub zmieniamy narzędzie. Przy skalowaniu pracy lub przesuwaniu elementów, potrafią one na chwilę zniknąć lub zacząć migać. Duże zastrzeżenia można mieć także do ergonomii interfejsu. By zmienić kolor, przezroczystość i obrys, musimy przeklikać się przez trzy zakładki. Jeżeli jest to bardziej skomplikowany obiekt, to dochodzą do tego trzy kolejne okna dialogowe.

CorelDRAW 2019 będący ponoć finalną wersją tego oprogramowania, ma większe kłopoty ze stabilnością niż chociażby dość kapryśne pod tym względem bety Affinity Publishera i InVision Studio. Nawet przy prostych grafikach jak te dołączone jako przykładowe przez twórców oprogramowania, Corel lubi się wysypać. Dość często zdarzają się także kilkusekundowe przywieszenia programu, które nie mają żadnego sensownego uzasadnienia.

Program można zakupić jednorazowo za 2699 zł lub wykupić subskrypcję kosztującą odpowiednio 998,99 zł za rok lub 154 zł za miesiąc. To dokładnie tyle samo ile cena pakietu CorelDRAW Graphics Suite 2019 na system Windows. To sporo, zwłaszcza że pakiet w wersji windowsowej z pewnością jest dużo bardziej dopracowany.

W skład pakietu wchodzą następujące programy:

  • CorelDRAW – narzędzie do grafiki wektorowej
  • Corel PHOTO-PAINT – program do obróbki zdjęć
  • Corel Font Manager – narzędzie do zarządzania fontami
  • AfterShot 3 HDR – program do wywoływania RAW-ów

Podsumowujac Corel nie odniesie dużego sukcesu wśród użytkowników komputerów z systemem macOS. Być może po kilku aktualizacjach będzie się dało w tym programie pracować. W obecnej fazie rozwoju aplikacji  przeszła mi jednak ochota na jakiekolwiek testy, po pół godziny spędzonej z programem. CorelDRAW Graphics Suite 2019 nie tylko nie jest żadnym rywalem dla Adobe Illustratora, nie jest także godnym rywalem dla Affinity Designera, kosztującego prawie dziesięć razy mniej. Jeżeli Corel chce uszczknąć coś z tortu programów graficznych na system macOS, to musi szybko poprawić błędy związane z optymalizacją programu, bo bez tego nie ma szans w rywalizacji z konkurencją. Taka fuszerka nie przeszłaby na Windowsie, więc tym bardziej nie ma szans, by Corel odniósł sukces na platformie, która rozpieszcza użytkowników narzędziami do projektowania.

Gustaw Grochowski

Założyciel DesignAlley.pl, designer, freelancer, blogger, ex rugbysta. Od ponad dziesięciu lat związany z designem i projektowaniem. Aktualnie na etacie w korpo, w pięknym i słonecznym Gdańsku.

Komentarze