Prowadząc blog o projektowaniu, nie mogłem pominąć tak ważnego wydarzenia, jakim jest odejście głównego projektanta Apple. Wprawdzie zakładając własną firmę, Jony zaznaczył, że jego głównym klientem dalej będzie Apple, to nie da się ukryć, że w Cupertino skończyła się pewna era – era pełna sukcesów, ale też czas, w którym Apple zdarzyło się kilka designerskich wpadek.
Jony Ive: życie i twórczość
Jony, a właściwie Jonathan Paul Ive to brytyjski projektant od prawie 30 lat związany z Apple. Swoją przygodę z firmą zaczął w 1992 roku, by w 1996 roku stanąć na czele projektantów, a w 1997 roku, po powrocie Steve’a Jobsa, stać się starszym wiceprezesem ds. wzornictwa przemysłowego. Ive zdobył wiele prestiżowych nagród w tym zaszczytne miejsce na liście stu najbardziej wpływowych osób w 2013 roku według tygodnika „Time” oraz tytuł szlachecki „za zasługi dla projektowania i przedsiębiorczości”.
Jony Ive: najlepsze i najgorsze projekty
Jony Ive jest wybitnym projektantem. Wprawdzie jak mówią złośliwi, gdyby nie Dieter Rams, to większości świetnych projektów brytyjskiego designera by nie było, to kopiować czy może raczej adaptować, też trzeba umieć, a Ive umie to, jak nikt inny. Jony jest też tylko człowiekiem, więc spod jego ręki wyszło też kilka projektów, za które będzie się wstydzić do końca życia.
Jony Ive: najlepsze projekty
Zaczynamy od najlepszych projektów, choć mi jako urodzonemu szydercy, zdecydowanie łatwiej pisać o tych nieudanych. Spod ręki Ive’a oraz pracujących z nim ludzi wyszło jednak wiele pięknych urządzeń, więc mam w czym wybierać.
iPod Classic 5 gen
O ile pierwszy iPod, wzorowany na braunowskim radio T3, to model absolutnie kultowy, to mnie najbardziej podoba się piąta generacja tego modelu, która zadebiutowała w 2005 roku. Esencja designu Apple, czyli minimalizm w najlepszym wydaniu. Choć patrząc z perspektywy czasu, ten system operacyjny zdecydowanie nie pasował do ascetycznego wyglądu odtwarzacza.
Mac Pro 1 gen
Mac Pro pierwszej generacji to najładniejsza stacja robocza, jaką widziałem. Znów nie unikniemy nawiązań do Brauna i ich radio T1000, zwłaszcza przy bliższym przyjrzeniu się fakturom poszczególnych elementów. Mac Pro pierwszej generacji to przykład komputera, który się nie starzeje, nie tylko jeżeli chodzi o design. Znam wielu specjalistów, którzy dalej na tych komputerach pracują, a ceny używanych modeli na popularnym serwisie aukcyjnym dochodzą do 8 000 zlłotych!
iMac
Kolejny produkt, który zdaniem wielu wzorowany był na podstawie sprawdzonych braunowskich rozwiązań to iMac. Porównywany jest on do głośnika Braun LE1. O ile w opisywanych przeze mnie iPodzie i Macu Pro 1 generacji jestem w stanie znaleźć wiele podobieństw, o tyle w przypadku iMaca i LE1, mam wrażenie, że to już naciąganie tematu pod tezę. Tak czy inaczej, iMac prezentuje się bardzo dobrze i jeżeli nic się nie zmieni, będzie to mój kolejny komputer od Apple.
iPhone 5s
iPhone zmienił świat. Czy lubimy Apple czy nie, musimy przyznać, że po jego prezentacji nic już nie było takie samo. Ja swoją przygodę zacząłem od iPhone’a 3g, ale najładniejszy moim zdaniem był iPhone 5s. iPhone 5 miał ładniejsze plecki, jednak iOS 7 i Touch ID przeważyły szalę na stronę 5s. Co ciekawe do obu byłem początkowo sceptycznie nastawiony.
Jony Ive: najgorsze projekty
Każdemu designerowi, nawet najlepszemu, zdarzy się gorszy projekt. Jony Ive, podczas swojej ponad 20-letniej kariery w Apple, także nie ustrzegł się wpadek. Przyjrzyjmy się największym z nich.
Mac Pro 2 gen
W najlepszych projektach wskazywałem Maca Pro? No to w najgorszych też będzie. Lśniący wazon lub urna, w której trzymasz babcię, to tak naprawdę topowy komputer od Apple, za który w momencie premiery trzeba było zapłacić ponad 10 000zł. Mac Pro drugiej generacji od początku nie miał łatwo. Wygląd kosza na śmieci, znaczne opóźnienia w dostawach, spowodowane brakiem śrubek i problemy z kartami graficznymi sprawiły, że Apple nie zdecydował się na kontynuację tej linii. W tym roku zadebiutował nowy Mac Pro, który kosztuje jeszcze więcej i wygląda jak… tarka z Ikea.
Magic Mouse 2
Magic Mouse można kochać albo nienawidzić. Ja akurat nigdy się nie przekonałem do tego sprzętu. Muszę jednak przyznać, że prezentuje się ona fenomenalnie. Dlaczego więc zawitała do najgorszych projektów Jony’ego Ive’a? Bo port ładowania umieszczono na dolnej ścianie myszy, co jest kompletnie nieergonomiczne. Żeby naładować gryzonia, musisz go obrócić na plecy, nie ma więc mowy o żadnej pracy w tym czasie. Na szczęście mysz ładuje się stosunkowo szybko i wystarcza na około 2 miesiące pracy. Myślę jednak, że dałoby się zaprojektować to zdecydowanie lepiej.
Smart Battery Case
Kryzys dopadł Jony’ego Ive’a w wieku 38 lat. W 2015 roku, poza Magic Mouse 2, zadebiutował też Smart Battery Case. O ile mysz jest piękna i ma tylko jeden nieprzemyślany element, to SBC to zdecydowanie najbrzydsze dziecko firmy z Cupertino, nazywane Multiplą od Apple. Znam jednak osoby, które ten case miały i sobie chwaliły.
Myślisz, że rok 2015 był dla Apple fatalny, bo wypuścił na rynek Magic Mouse 2 i Smart Battery Case? Zapomniałeś więc o pierwszej generacji Apple Pencil, który ładował się przez włożenie jego końcówki do portu lightning, co wyglądało naprawdę groteskowo.
Jony Ive długo szukał swojej designerskiej drogi. Na początku mocno inspirował się projektami Dietera Ramsa dla Brauna. Jak kraść to od najlepszych! Prawda? Po drodze zdarzyło mu się parę wpadek, jednak dalej trzeba uważać go za jednego z najlepszych i najważniejszych współczesnych projektantów. A Twoim zdaniem, które z projektów Ive’a są najlepsze, a które najgorsze? Zgadzasz się z moim wyborem?
To nie jest zupełnie moja ,,działka”, nie znam się i do tych wszystkich sprzętów Apple mi daleko, więc się nie wypowiem 😛
Pamiętam ten szał na iPody, co to były za czasy! 😁
Kiedy legenda odchodzi, zwłaszcza taka jak Jony Ive to pewna epoka się zamyka. Poprzeczka została przez niego postawiona bardzo, bardzo wysoko. Jego designy uwielbiają miliony użytkowników. Szczerze boję się jak to będzie wyglądało teraz.