Branding

Rebranding miesiąca #93: X (lipiec 2023)

Twitter to teraz X

Przyszedł czas na wybór najciekawszego rebrandingu lipca. Nie zaskoczy chyba nikogo, że postawiłem na portal X. Rebranding, o którym wiele osób zajmujących się kreowaniem marek, pisze, że to świetny przykład… jak nie przeprowadzać rebrandingów.

Lipcowe rebrandingi

Lipiec jak na sezon ogórkowy był bardzo ciekawym miesiącem. Nowe logo pokazał Android (choć media zauważyły zmianę dopiero niedawno, Natural History Museum czy Międzynarodowy Port Lotniczy w Wiedniu. O tych i kilku innych rebrandingach przeczytasz w brandingowym przeglądzie miesiąca, który przygotowałem dla Ciebie w zeszłym tygodniu. 

Brandingowy przegląd miesiąca #60 (lipiec 2023)

Rebranding miesiąca: X

Choć lipiec obfitował w ciekawe rebrandingi, to jako ten najbardziej warty opisania uznałem rebranding Twittera w X. Głównie przez to, jak został przeprowadzony.

Nowe logo X

Pierwsze logo Twittera zaprojektował Simon Oxley, na potrzeby sprzedaży grafik w serwisie iStock. Raczkujący jeszcze Twitter, a właściwie ktoś z jego pracowników, kupił ten znak za około 15 dolarów. Dopiero po jakimś czasie Twitter kupił od Oxleya prawa do znaku na wyłączność. Najnowszy znak, przed przemianą w X, był natomiast autorstwa Douglasa Bowmana ze Stop Design. Ikoniczny ptaszek był niewielką modyfikacją poprzedniego, ale by go wybrać, odrzucono kilkanaście alternatywnych wersji (kilka z nich możecie zobaczyć w portfolio Bowmana). Moim zdaniem niebieski ptaszek miał wszystko, by uważać go za kultowe logo. 

Logo Twittera i logo X

Innego zdania był Elon Musk, który już od przejęcia Twittera zapowiadał, że zmieni jego logo. Na początku czerwca Musk zmienił chwilowo ikonę Twittera na logo kryptowaluty Dogecoin. Pod koniec lipca natomiast najpierw zapowiedział przemalowanie Twittera na czarno, a potem zmianę całego brandu. Napisał także, że lubi symbol ptaka, ale wolałby X i że jeżeli do końca dnia pojawi się odpowiednie logo X, to następnego dnia zostanie ono opublikowane. Logo jest bardzo proste i mało charakterystyczne, więc od początku wzbudziło sporo kontrowersji. 

Stare i nowe logo X

Warto wspomnieć, że znak, którego wyżej zestawiłem z symbolem ptaka, jest aktualnym logo z witryny x.com. Zaznaczam to, bo pierwszy znak, który wciąż widnieje w avatarze Elona Muska, nie przetrwał nocy. Różnią się one grubością poszczególnych elementów litery „X”, która tak naprawdę nie jest literą, a znakiem 𝕏, znajdującym się w uniwersalnej palecie Unicode, opisanym jako „mathematical double-struck capital X”, który można uzyskać, wpisując kombinację U+1D54F. Pewna generyczność logo sprawiło, że pojawiły się zarzuty plagiatu litery z fontu Monotype czy Window System. Oczywiście o plagiacie nie ma tu mowy, jednak projektując logo, warto wyciągnąć wnioski z rebrandingu Twittera. Im prostszy znak, tym łatwiej będzie znaleźć kogoś, kto użył już tego pomysłu.

Znak na fasadzie symbolem niezaplanowanej zmiany

Rebranding Twittera dla zewnętrznych obserwatorów wyglądał na zupełnie niezaplanowany i nieprzemyślany. Zmiana logo, z pozornym dopuszczeniem do rywalizacji o względy prezesa, znaków randomowych internautów, powtórna zmiana znaku, w mniej niż 24 godziny, opóźnienie w zmianach ikon czy nazw aplikacji, czy wreszcie proszenie Apple o precedens w nazewnictwie aplikacji w AppStore, jednoznacznie wskazują, że być może zmiana była planowana, ale Elon Musk odpalił ją za wcześnie.

Świetnym odzwierciedleniem tego, w jaki sposób przeprowadzono rebranding Twittera w X, jest historia znaku na fasadzie siedziby Twittera. Dzień po ogłoszeniu rebrandingu i zmiany logo w serwisie, pod siedzibą Twittera w San Francisco, pojawił się podnośnik, którego zadaniem był demontaż starego znaku. Niestety Musk po raz kolejny stał się pośmiewiskiem, bo robotników przegoniła Policja, za nielegalne zajęcie pasa ruchu. Gdy nazajutrz udało się wreszcie zdemontować stary znak, Musk na dachu siedziby X Corp. postawił wielki, świecący X. Znak szybko jednak zgasł, bo przeszkadzał okolicznym mieszkańcom. Pośpiech jak widać nie jest dobrym doradcą.

Logo X na siedzibie firmy

X – problemy językowe

Gdy jakiś czas temu Twitter Inc. zmieniła nazwę na X Corp., zaczęto mówić, że może to być pierwszy krok do zmiany nazwy portalu. Ja sam uznałem to za mało prawdopodobne, zakładając, że to tylko zmiana nazwy spółki parasolowej, jak w przypadku Mety, bo nazwa Twitter była bardzo zakorzeniona w języku, także polskim. Twitt, twittnąć to słowa, które ciężko będzie zastąpić odmianami iksa. Jednoliterowa nazwa portalu będzie też sprawiać problemy w komunikacji zewnętrznej i wewnętrznej. Mieliśmy już tego namiastkę, gdy Elon Musk odebrał użytkownikowi Twittera konto o nazwie X, lub gdy musiał prosić Apple o pozwolenie na użycie jednoliterowej nazwy aplikacji.

Jedną decyzją lekko szalonego miliardera zaorano budowany latami brand i jedno z lepszych logo wśród największych firm świata. Brakować mi będzie twittów, twittnięć, niebieskiego ptaka w logo czy ikonki pióra przy pisaniu nowego twitta, czyli wszystkiego tego, co sprawiało, że Twitter miał jeden z najbardziej dopracowanych brandów w Internecie. Elon Musk ma jednak wobec X wielkie plany i mam nadzieję, że okaże się, że rebranding to były złe miłego początki. Trzeba też przyznać Muskowi, że co jak co, ale potrafi on narobić szumu wokół swoich projektów. Klasycznie przeprowadzony rebranding nigdy nie wytworzyłby takiego zainteresowania – wszyscy zapomnieli już o Threads, które miało pozamiatać Twittera. A Ty co myślisz o tym rebrandingu?

Gustaw Grochowski

Założyciel DesignAlley.pl, designer, freelancer, blogger, ex rugbysta. Od ponad dziesięciu lat związany z designem i projektowaniem. Aktualnie na etacie w korpo, w pięknym i słonecznym Gdańsku.

Komentarze

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x