Branding

Rebranding miesiąca #77: New York Philharmonic (marzec 2022)

Rebranding miesiąca #77: New York Philharmonic

Wczoraj na łamach bloga ukazało się brandingowe podsumowanie marca. Dziś przyszła więc pora na wybór najciekawszego rebrandingu tego miesiąca. 

Najciekawsze rebrandingi marca 2022

Marzec obfitował w wiele ciekawych zmian tożsamości wizualnej firm, marek i instytucji. Nowe logo pokazały między innymi Ubuntu, GEA czy włoski klub AC Fiorentina. W zaskakujący sposób firmy reagowały na inwazję wojsk rosyjskich na Ukrainę. O tym i wielu innych rebrandingach przeczytasz w brandingowym podsumowaniu marca, które znajdziesz poniżej.

Brandingowy przegląd miesiąca #44 (marzec 2022)

Rebranding miesiąca: New York Philharmonic

W marcu mieliśmy do czynienia z wieloma ciekawymi rebrandingami. Mnie ujęła najbardziej zmiana w New York Philharmonic, czy raczej NYPhil, bo takim skrótem posługuje się od marca filharmonia. 

Nowe logo New York Philharmonic

Filharmonia Nowojorska to amerykańska orkiestra symfoniczna zaliczana do tzw. Wielkiej Piątki orkiestr USA. Jest najstarszą nieprzerwanie działającą orkiestrą w USA i jedną z najstarszych na świecie. Jej siedzibą jest David Geffen Hall, mieszcząca się w nowojorskim Lincoln Center w Upper West Side na Manhattanie.

New York Philharmonic ma bardzo ciekawą historię, jeżeli chodzi o logo. Filharmonia nie boi się częstych zmian tożsamości wizualnej oraz korzystania ze znanych biur projektowych. W 2009 roku, wraz ze startem nowego sezonu Filharmonia Nowojorska zaprezentowała nowe logo od agencji Pentagram, które zaprojektowała Paula Scher. W 2016 roku zaprezentowano nowy znak, za który odpowiedzialna była agencja Meta Design. Charakterystycznym elementem poprzedniego znaku były dynamicznie poukładane litery z licznymi przedłużeniami. Zdaniem twórców sugerować miały one nie tylko podekscytowanie koncertowym doznaniem, ale także harmonię dużego zespołu pracującego razem dla uzyskania wyjątkowego efektu. Poprzednie logo

Stare i nowe logo filharmonii w nowym yorku

Nowe logo opiera się na kwadracie, który otacza podwójny napis NYPHIL. Kwadrat odnosi się zarówno do kompleksu Lincoln Center, w środku którego znajduje się kwadratowy plac z fontanną, jak i do ogólniejszego konceptu muzycznego serca Nowego Jorku. Samo logo nie robi wrażenia. Dla wielu może wydawać się nawet zbyt proste. Całość nabiera sensu, w momencie gdy dostrzeżemy, że pusty kwadrat w środku znaku, tylko czeka, by go wypełnić i to właśnie on, jest podstawą całej nowej tożsamości wizualnej filharmonii.

New York Philharmonic to teraz NYPhil

Jak już widziałeś w logo, nazwę New York Philharmonic skrócono do NYPhil. Ten skrót to dla filharmonii żadna nowość, gdyż od jakiegoś czasu korzystała ona z domeny nyphil.org (choć wcześniej przekierowywano ten adres na domenę z pełną nazwą). Nie jestem ekspertem językowym, więc trudno mi powiedzieć, czy dla osób angielskojęzycznych NYPhil jest tożsame z New York Philharmonic. Ja miałbym wątpliwość, choć rozumiem chęć skrócenia tej dość długiej, zwłaszcza jak na realia anglosaskie, nazwy.

nowy bilet do New York Philharmonic

Tożsamość wizualna NYPhil

Tożsamość wizualna New York Philharmonic, czy raczej NYPhil, została oparta na kilku filarach. Są to odpowiednio dobrane zdjęcia, typografia i kolorystyka, a także zestaw powtarzalnych layoutów, opartych na logo filharmonii.

Layouty wszystkich materiałów oparte są na logo filharmonii. Nawiązują one również do specyficznej siatki ulic Nowego Jorku. Pusty, postawiony na jednym z boków kwadrat, znany z logo NYPhil wypełniany jest tutaj różnymi elementami. Najczęściej są to zdjęcia osób, jednak zdarzają się także zdjęcia przedmiotów czy rendery 3D. Logo można multiplikować, tak by tworzyć z nich pattern. Ciekawym zabiegiem jest układanie obok siebie kreacji reklamowych tak, by wzór stworzony z logo przenikał z jednych na drugie. Całość sprawia moim zdaniem bardzo dobre wrażenie. 

Bardzo ważnym elementem, zaprojektowanej przez Ogilvy identyfikacji, są zdjęcia. Zdjęcia portretowe są pozornie bardzo różne, jednak przyglądając się im, ma się wrażenie spójności. Pisząc ten artykuł prawie trzy miesiące po premierze identyfikacji, mam możliwość przyjrzenia się, jak założenia agencji udaje się realizować w praktyce. Niestety zdjęcia i materiały, które oglądamy w mediach społecznościowych NYPhil wyglądają sporo gorzej, niż materiały dostarczone na początku przez Ogilvy.

Projekt jest bardzo ciekawy także od strony typograficznej. Bezszeryfowemu krojowi, widocznemu w logo i dominującemu na plakatach oraz innych materiałach, towarzyszy delikatny krój szeryfowy z niewielkimi, dyskretnymi szeryfami. Dodatkowy, elegancki krój sprawia, że całość mimo bardzo nowoczesnej formy, ma pewien klasyczny sznyt, odpowiedni dla takich instytucji jak filharmonia.

Rebranding New York Philharmonic urzekł mnie tym, jak udało połączyć się powagę instytucji ze świeżą i nowoczesną tożsamością wizualną. Przyglądając się jej jednak z perspektywy czasu, mam wrażenie, że pracownicy firmy średnio radzą sobie z obsługą tego, co zaprojektowała im agencja Ogilvy. A Ty co sądzisz o rebrandingu New York Philharmonic? Podoba Ci się takie połączenie tradycji z nowoczesnością? Zapraszam do komentowania tego rebrandingu!