Branding

Brandingowy przegląd miesiąca #30 (styczeń 2021)

brandingowy przegląd stycznia 2021

Najwyższa pora podsumować pierwszy miesiąc roku, który przyniósł wiele interesujących zmian wizerunków. Jeżeli jeszcze tego nie uczyniłeś to zapraszam też do zapoznania się z 10 najciekawszymi rebrandingami 2020 roku, które niedawno opisałem na blogu.

Styczniowe rebrandingi

W zeszłym roku najciekawszy rebranding stycznia – zmiana wizerunku Tripadvisora, trafiła do najciekawszych rebrandingów roku. Jeszcze lepiej było dwa lata temu, gdy dwa z nich – zmiany w Zarze i Slacku, zdecydowałem się wyróżnić. Nie mniej ciekawie było w latach poprzednich. W 2018 roku nowe znaki zaprezentowały między innymi Guardian, Rosja, Koszalin i BlaBlaCar. Rok wcześniej w styczniu zmiany wizerunku zaprezentowały między innymi Estonia, Mozilla czy Juventus Turyn. W 2016 roku, w drugim odcinku rebrandingu miesiąca, za najlepszą zmianę uznałem rebranding Gumtree. Styczeń więc rokrocznie jest miesiącem, w którym nie brakuje brandingowych nowinek.

Brandingowy przegląd miesiąca #18 (styczeń 2020)

Brandingowy przegląd stycznia 2021

Nie inaczej jest w tym roku. W styczniu obrodziło rebrandingami w branży moto, jednak nie zabrakło ciekawych zmian także w innych branżach.

General Motors 2.0

Przegląd miesiąca rozpoczynamy od nowego logo General Motors, które poszło pod prąd trendom i zamiast uprościć znak, zrobiło go bardziej skomplikowanym. Nowy znak ma wprowadzić firmę w erę samochodów elektrycznych, a użyty w nim gradient ma przywodzić na myśl czyste niebo, które zobaczymy po przejściu na bezemisyjne samochody. Nowa forma podkreślenia liter z jednej strony odnosi się do nowej platformy Ultium, a z drugiej, wraz z wieńczącą je literą „m”, ma tworzyć wtyczkę, którą zobaczymy w przestrzeni negatywnej, gdy tylko trochę wytężymy wzrok. Moim zdaniem poprzednie logo nie wymagało zmiany. Nowe logo nie jest jednak takie złe, gdy pozbędziemy się paskudnego gradientu (logo funkcjonuje także w wersjach bez przejścia tonalnego).

General Motors 2.0

Dacia żegna otwieracz do butelek

Kolejną firmą z branży moto, która w styczniu zdecydowała się na zmianę, jest Dacia. Rumuńska firma porzuca logo, które od zawsze kojarzyło mi się z otwieraczem do piwa. Nowe logo prezentuje się bardzo dobrze i dość futurystycznie, przypominając nieco znak DeLoreana, rozsławionego przez film Powrót do przeszłości. Premierze nowego znaku towarzyszyła także prezentacja concept cara – Dacia Bigster. Prototyp wygląda świetnie i gdyby w takiej formie trafił do sprzedaży, to mógłby być niemałym hitem. Więcej o rebandingu Dacii przeczytasz tutaj.

Dacia żegna otwieracz do butelek

Kia z nowym logotypem

Po Dacii czas na bliższe przyjrzenie się nowemu logo marki Kia. Logo, któremu znaliśmy już od dawna, bo firma zarejestrowała je jako znak towarowy w grudniu 2019 roku. Początkowo przypuszczano, że logo przewidziane jest jedynie dla samochodów elektrycznych i hybryd południowokoreańskiego producenta. Ostatecznie firma zdecydowała się jednak, na umieszczenie go na wszystkich samochodach. Do tej pory południowokoreański producent reprezentowany był mało charakterystycznym znakiem. W owalu zamknięto nazwę firmy – jedynymi wyróżniającymi go elementami było pozbawienie „A” poziomej poprzeczki i delikatne wydłużenie poszczególnych liter. Nowy logotyp podoba mi się zdecydowanie bardziej od poprzednika i moim zdaniem bardziej pasuje do nowoczesnych aut koncepcyjnych czy coraz popularniejszych elektryków. Więcej o nowym logo marki Kia przeczytasz w moim tekście dla Dailyweba.

Kia z nowym logo

CIA z logo dla młodych

Central Intelligence Agency, czyli Centralna Agencja Wywiadowcza, znana bardziej pod skrótem CIA, zaprezentowała na początku stycznia nowy wizerunek, kierowany do młodych adeptów i przyszłych pracowników. Poza delikatnym uproszczeniem głównego znaku, pozbawionego teraz kolorów, powstało także nowe logo oraz strona www. Całość przypomina raczej wizerunek modnej agencji brandingowej, marki produkującej ciuchy, logo imprezy techno czy klubu muzycznego, niż poważnej agencji wywiadowczej. Więcej o nowym wizerunku CIA przeczytasz tutaj.

CIA z logo dla młodych

Pfizer z rebrandingiem za hajs Billa Gatesa

Pfizer to firma znana z produkowania małych niebieskich tabletek, której szczepionką wyprodukowaną za hajs Billa Gatesa, próbuje wszczepić nam 5G i inne świństwa. Właśnie słynna niebieska tabletka widniała w poprzednim logo firmy od 1990 roku, z drobną modyfikacją w 2009 roku. Na niej widniał dość charakterystyczny logotyp, z ligaturą łączącą “f” i “i”. Charakterystyczny logotyp odświeżono, wyniesiono z apli i dodano mu sygnet ze spiralą, kojarzącą się z łańcuchem dna. Nowy wizerunek ma odzwierciedlać 171-letnią historię przedsiębiorstwa i oddawać ducha jego innowacyjności. Pracę nad rebrandingiem zaczęto przed pandemią. Więcej o zmianie wizerunku marki przeczytasz na dedykowanej stronie.

Pfizer z rebrandingiem za hajs Billa Gatesa

Burger King wraca do korzeni

Styczeń to także rebranding Burger Kinga. Do tej pory sieć reprezentowana była przez logo, wprowadzone na rynek w 1999 roku. Widniała w nim nazwa, przykryta z góry i dołu kształtami imitującymi bułkę. Całość otaczała niebieska orbita. Znak wyglądający nowocześnie w momencie wprowadzenia nie zestarzał się moim zdaniem najlepiej i zdecydowanie wymagał odświeżenia. Zamiast odświeżenia jest powrót do przeszłości – nowy znak jest dość wierną interpretacją logo, którego sieć używała w latach 1994-1999 (ten natomiast był adaptacją znaku Burger Kinga z lat 1969-1994). Rebranding Burger Kinga, poza zmianą logo, obejmuje także nową kolorystykę, styl grafik w mediach społecznościowych, kroje pisma czy ubiór pracowników. Zmiana ma podkreślić zmianę podejścia do serwowanego jedzenia. Nowy wizerunek Burger Kinga gra trochę na naszej nostalgii, jednak jest to bardzo smaczna gra. Więcej o rebrandingu Burger Kinga przeczytasz w moim wpisie dla Dailyweba.

Burger King wraca do korzeni

Bochum z logo na jubileusz

Rok 2021 to rok 700-lecia Bochum. Niemieckie miasto z tej okazji wprowadziło jubileuszowe logo, w którym widzimy nazwę miasta, daty oraz liczbę 700, w której pierwsze zero stylizowane jest na balonik. Całość jest proste, ale wygląda dobrze. Trzeba docenić spójność znaku z wprowadzonym w 2015 roku nowym wizerunkiem miasta. Za jubileuszowe logo odpowiada agencja Steinert.

Bochum z logo na jubileusz

Post-it z nowym logo i odświeżoną identyfikacją

W zeszłym miesiącu nowe logo zaprezentowała także marka Post-it. Firma uporządkowała i uprościła swój znak. Całość zasługuje na pochwałę – nowe logo szanuje dziedzictwo marki, jednocześnie pozbywając się bałaganu i niepotrzebnych elementów.

Post-it z nowym logo i odświeżoną identyfikacją

Vaillant odświeża wizerunek

Marka Vaillant to lider na rynku międzynarodowym w dziedzinie techniki grzewczej i wentylacyjnej. W styczniu marka odświeżyła swoje logo. Delikatnie uproszczono wizerunek charakterystycznego zająca, umieszczonego w jajku. Jajko wciąż jest białe, jednak posiada teraz zielony obrys, zamiast zaokrąglonej prostokątnej apli. Uproszczono oraz odchudzono także typografię, która straciła trochę na unikalności. Zmiana logo po dwunastu latach, ma na celu dostosowanie do ekspozycji w przestrzeni cyfrowej. Całość prezentuje się dobrze, choć można trochę żałować, że nowa typografia nie ma choć jednego odróżniającego jej elementu. 

Vaillant odświeża wizerunek

Piłkarze z Montrealu z nowym znakiem i nazwą zespołu

Zestawienie najciekawszych rebrandingów stycznia kończymy nowym wizerunkiem Club de Foot Montreal, czyli klubu z ligi MLS, w którym po odejściu z Chelsea występował Didier Drogba, a jeszcze niedawno prowadził go Thierry Henry, znanego do tej pory jako Montreal Impact. Klub poza zmianą nazwy pokazał też nowe logo, które przypomina turystyczne odznaki. Poprzedni znak klubu z Montrealu był kiedyś jednym z moich ulubionych, w sumie nie wiem nawet dlaczego. Zmiana wywołała spore kontrowersje. Jedni wypominają znakowi zbyt duże podobieństwo do logo jednego z amerykańskich miast, inni posuwają się dalej, dewastując elementy zawierające nowy znak. Co by nie mówić o nowym logo, jak to bywa w przypadku amerykańskich lig zawodowych, cała otoczka jest przygotowana fenomenalnie, poczynając od filmu promocyjnego, kończąc na nowych koszulkach graczy z Montrealu.

Club de Foot Montreal

To już wszystko, co przygotowałem dla Ciebie, w brandingowym przeglądzie stycznia. Jeszcze w tym tygodniu wybiorę ten najciekawszy, najbardziej kontrowersyjny lub zwyczajnie najlepszy i opiszę go w ramach serii Rebranding MiesiącaNapisz, proszę, w komentarzu, który przedstawiony dziś znak podoba Ci się najbardziej, a który rebranding Twoim zdaniem okazał się niewypałem.