Branding

Brandingowy przegląd miesiąca #26 (wrzesień 2020)

brandingowy przegląd września 2020
Tradycją stał się ostatnio fakt, iż we wstępie do kolejnych podsumowań miesięcy przepraszam za opóźnienie. Nie inaczej jest tym razem, jednak mam nadzieję, że w grudniu wrócimy do normy. Tymczasem zapraszam Cię do zapoznania się z najciekawszymi rebrandingami września.

Wrześniowe rebrandingi

Kilka lat temu wrześnie nie rozpieszczały osób, interesujących się rebrandingami. Powoli ten trend się jednak zmienia. zeszłym roku swoje wizerunki zmieniły Volkswagen, Yahoo czy Duolingo. Dwa lata temu najciekawszym rebrandingiem miesiąca była bez wątpienia zmiana wizerunku Mailchimpa, a nowe znaki ogłosiły między innymi Carlsberg, Dunkin Donuts czy Uber. Trzy lata temu najciekawszym logo zaprezentowanym we wrześniu był nowy znak Warszawskiego Transportu Publicznego, natomiast rok wcześniej świetny znak Mural Arts Philadelphia.

Brandingowy przegląd miesiąca #14 (wrzesień 2019)

Brandingowy przegląd września 2020

We wrześniu zabrakło widowiskowych rebrandingów, jednak pojawiło się kilka solidnych zmian. W ostatnim miesiącu lata nowy wizerunek zaprezentowały między innymi największy producent procesorów, czołowa polska drużyna rugby czy dwie duże światowe imprezy.

Intel z nowym logo i identyfikacją wizualną

Dzisiejszy wpis zaczynamy nowym logo Intela. Do tej pory firmę reprezentował charakterystyczny logotyp funkcjonujący od 2006 roku, otoczony orbitą, odziedziczoną ze znanego znaku Intel Inside, funkcjonującego w latach 1990-2005. Nowy logotyp znacznie uproszczono. Zniknęła z niego orbita, a także charakterystyczne zaokrąglenia w literach “i” i “l”. Nie jestem wielkim fanem nowego wizerunku Intela. Nowe logo niczym się nie wyróżnia, a pozostałe elementy identyfikacji nie wyglądają świeżo. O logo Intela napisałem większy wpis na łamach DailyWeba, więc jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o zmianie wizerunku firmy, to zapraszam do zapoznania się z nim.

Nowe i stare logo intela

Wystawa EXPO 2025 zyskała wyłonione w konkursie logo

Kolejnym znakiem, o którym pisałem na łamach DW, jest nowe logo wystawy EXPO, organizowanej w 2025 roku w Osace. Logo zostało wybrane w ogólnokrajowym konkursie, do którego zostali zaproszeni wszyscy Japończycy oraz osoby mieszkające w tym kraju. Nadesłano 5,894 propozycji, spośród których jury wybrało pięć znaków, które opublikowano na dedykowanej stronie www. Co ciekawe nie służyła ona głosowaniu, a jedynie zbieraniu feedbacku na temat prac. Ostatecznie Japończycy nadesłali 6 572 uwagi. Ostatecznie, spośród pięciu finałowych znaków, wybrano propozycję teamu Inari, pod kierownictwem Tamotu Shimady. Logo EXPO 2025 jest świetnym przykładem na to, że design nie jest jeszcze językiem międzynarodowym i coś, co zachwyca odbiorców w Japonii, niekoniecznie zostanie przyjęte ciepło w Europie.

Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles z dynamicznym logo

Kolejnym wydarzeniem, które będzie miało miejsce za kilka lat, o ile do tego czasu wszyscy nie umrzemy, a które zaprezentowało logo we wrześniu, są Igrzyska Olimpijskie w Los Angeles. W zeszłym roku w październiku pisałem o znaku przygotowanym na igrzyska w Paryżu w 2024 roku, a tu niecały rok później zaprezentowano logo imprezy, która odbędzie się w roku 2028. Nie jest to zwykłe logo, bo “A” w logotypie jest dynamiczne i zmienia się w zależności od wariantu znaku. Do tej pory zaprezentowano prawie 30 wariantów, za których stworzenie odpowiadali między innymi medaliści olimpijscy – łyżwiarz figurowy Adam Rippon, snowboardzistka Chloe Kim, lekkoatletka Allyson Felix i gimnastyczka Gabby Douglas. Swoje warianty zaproponowali paraolimpijczyk Scout Bassett oraz bokserka Chantel Navarro. Spoza świata sportu do współpracy zaproszono legendę graffiti Chaza Bojórqueza, artystę Stevena Harringtona, a także zdobywczynię nagrody Grammy Billie Eilish, Lilly Singh gwiazdę Youtube czy aktorkę i producentkę Reese Witherspoon. Nie wiem, jak znak sprawdzi się w praktyce, jednak jestem przekonany, że gadżety z różnymi wariantami znaku sprzedadzą się świetnie, a to o to przecież głównie chodzi.

 

Lechia Gdańsk Rugby z nowym znakiem

Jak już jesteśmy przy tematach sportowych, których w tym miesiącu wyjątkowo mało, to przejdźmy do nowego logo gdańskich rugbystów. Najbardziej utytułowana trójmiejska drużyna, Lechia Gdańsk, zaprezentowała nowy znak, autorstwa studia Engram. Gdańscy rugbyści to kolejna, po Ogniwie Sopot, polska drużyna, która zdecydowała się na odświeżenie wizerunku. Cieszę się, że jedna z moich ulubionych dyscyplin sporotwych, którą miałem okazję kilka lat uprawiać, staje się coraz bardziej profesjonalną, nie tylko pod względem sportowym, ale też wizerunkowym. Więcej o rebrandingu Lechii przeczytasz tutaj.

Utrecht ma nowe logo

Jeszcze kilka miesięcy temu rebrandingi miast były stałym gościem bloga. W ostatnim czasie jest ich trochę mniej, ale w tym miesiącu trafiły się dwa ciekawe znaki. Pierwszym jest logo Utrechtu. Czwarte co do wielkości miasto w Holandii, po dziesięciu latach, otrzymało nowe logo turystyczne. Utrecht w lutym zaprezentował odświeżony herb, a we wrześniu nowe logo, oparte na fladze miasta. Logotyp prezentuje się naprawdę bardzo solidnie. Litera “U” może być stosowana osobno oraz wypełniana zdjęciem czy grafikami.

Trier z nowymi znakami

Drugim dzisiejszym logo miasta jest niemiecki Trewir. Historia miasta sięga 16 roku p.n.e. i czasów Cesarstwa Rzymskiego. Największym zabytkiem miasta jest Porta Nigra (z łac. Czarna Brama) – zachowana z czasów rzymskich brama miejska. Właśnie ona znalazła się w nowym logo miasta. Nowa identyfikacja miasta, zaprojektowana przez miejscową agencję Markenmut, scalać ma trzy miejskie marki. Moim zdaniem to zdecydowanie dobra droga. Jak to bywa w tego typu przypadkach, rebranding został skrytykowany głównie przez cenę. Całość prac wyceniono na 50 000 euro.

Trier pokazało nowe znaki

Poprawność polityczna zabiła Wujka Bena

Uncle Ben’s, to marka należąca do amerykańskiej firmy spożywczej Mars Inc., produkująca ryż parzony i inne pokrewne produkty spożywcze. W czerwcu firma zaczęła przebąkiwać o konieczności zmiany logo i nazwy. Wiązało się to z coraz większymi wpływami zdobywanymi przez tak zwany ruch BLM. Nazwa Uncle Ben’s kojarzy się bowiem z czasami segregacji rasowej, gdy do starszych osób czarnoskórych mówiło się per ciociu czy wujku. Nie miało znaczenia, że Uncle Ben to pseudonim pewnego odnoszącego sukcesy plantatora, a na opakowaniu znajdował się wizerunek Franka Browna, który w latach 40. i 50. był cenionym szefem kuchni w jednej z chicagowskich restauracji. Machina ruszyła i logo i nazwę trzeba było zmienić. We wrześniu ostatecznie pojawiło się nowe logo. Kolory i typografia pozostały niezmienione, a Wujka Bena zastąpił oryginalny Ben. Ruchy lewicowe zadowolone, bo wreszcie mają jakiś wpływ, na otaczającą je rzeczywistość, firma zadowolona, bo może napisać, że “słucha, uczy się i się zmienia” i ma dodatkowo darmową reklamę, tylko starego poczciwego Wujka Bena żal. W Polsce zmiana ta przebiega dość powoli. Wprawdzie w komunikacji używane jest już logo Ben’s Original, jednak w najlepsze funkcjonuje też strona unclebens.pl, która odnosi do nieistniejących kont w social media, a w sklepie dalej możesz znaleźć produkty oznaczone logo Uncle Ben’s.

Uncle Ben's Zmienia nazwę na Ben's Original

Depositphotos z nowym logo

Również we wrześniu nowe logo zaprezentowała firma Depositphotos. Firma założona przez Dmitrija Siergiewa w listopadzie 2009 roku w Kijowie na Ukrainie, jest jednym z największych banków zdjęć royalty free. Do tej pory Depositphotos reprezentował kiepskiej jakości znak, ze stockową ikoną aparatu, na tle szarej kropki. W nowym logo zachowano charakterystyczną literę “h” ze starej typografii i ogólnie charakter liter, choć mocno je odświeżono. Całkiem nowy jest za to sygnet, składający się z okręgu i kwadratu, ułożonego w literę “d”, jednak przypominający aparat fotograficzny. Nowe logo prezentuje się moim zdaniem świetnie, zarówno w całości, jak i w wersji z samym sygnetem.  

Stare i nowe logo DepositPhotos

AVON pokazuje nowy znak, tym razem również w Polsce

Gdy w marcu na łamach DailyWeba opisywałem rebranding Avonu, to bardzo szybko odezwała się do nas agencja obsługująca PRowo markę, z zastrzeżeniem, że chodzi o Avon USA (New Avon LLC), a nie AVON Products Inc., która jest globalną spółką giełdową, funkcjonująca w ponad 50 krajach na całym świecie, w tym w Polsce. Tym razem rebranding przeszła firma AVON Products Inc. i jego efekty możemy zobaczyć w naszym kraju. Nowy logotyp marki, poza zmienioną typografią, zyskał także nową kolorystykę. Elementem charakterystycznym jest litera “A”, z poprzeczką, fikuśnie wyprowadzoną z nóżki. AVON to kolejna marka, która zdecydowała się na pójście w instagramową kolorystykę. O ile dobór barw pod branżę wydaje się sensowny, o tyle trend ten zaczyna być nużący, a kolejna ikona w identycznej kolorystyce, na Twoim smartfonie, może wprowadzać w błąd. Za rebranding AVONu odpowiada londyński Bloom.

Nowe logo Avon

The Body Coach z nowym znakiem od Koto

Kończymy dzisiejszy wpis nowym wizerunkiem The Body Coach, czyli Joe Wicksa, brytyjskiego trenera fitness, prezentera telewizyjnego i autora. Pandemia koronawirusa zatrzymała wiele branż, ale akurat trenerzy pracujący w Internecie powinni być zadowoleni. W kwietniu Joe zaprezentował nowy wizerunek swojego programu przeznaczonego dla najmłodszych, a we wrześniu przyszedł czas na podstawowy brand. Nowy wizerunek bardzo mi się podoba, głównie przez świetne logo i bardzo pozytywne kolory. Za rebranding brytyjskiego trenera odpowiada agencja Koto, pracująca wcześniej dla takich marek jak Sonos, Airbnb czy Skyscanner.

the body coach ma nowe logo

To już wszystko, co przygotowałem dla Ciebie, w brandingowym przeglądzie września. Jeszcze w tym tygodniu spośród powyższych rebrandingów wybiorę ten najciekawszy, najbardziej kontrowersyjny lub zwyczajnie najlepszy i opiszę go w ramach serii Rebranding Miesiąca. Napisz, proszę, w komentarzu, który przedstawiony dziś znak podoba Ci się najbardziej, a który rebranding Twoim zdaniem okazał się niewypałem.