Branding

Rebranding miesiąca #14: Mozilla (styczeń 2017)

top photo mozilla
Styczeń był miesiącem, w którym bardzo dużo ciekawego działo się w kwestiach brandingowych. W związku z tym wybór projektu do tytułu "Rebrandingu miesiąca" był bardzo trudny.

Założeniem tego bloga było to, że w przeciwieństwie do mojego poprzedniego, nie będę opisywał tutaj każdego rebrandingu, tylko ograniczę się do jednego miesięcznie. Ten jeden nie musi być najlepszy, może być najbardziej kontrowersyjny, najgorszy lub może wiązać się z nim jakaś ciekawa historia. W tym miesiącu działo się sporo, nowe ciekawe logo zaprezentowała Estonia, głośno było o nowym logo Juventusu, o którym pisałem przy okazji tekstu próbującego odpowiedzieć na pytanie czy futbol gotowy jest na spotkanie z designem. Rebranding Mozilli pojawia się tutaj ze względu na proces, który wyłonił nowe logo.

Proces wyboru nowego logo

Historia nowego logo Mozilli sięga czerwca zeszłego roku, gdy Fundacja ogłosiła rebranding i zdecydowała się włączyć w niego społeczność związaną z twórcami przeglądarki Firefox. W sierpniu minionego roku przedstawiono siedem propozycji, z których internauci mieli wybrać trzy najlepsze ich zdaniem logo. Ja sam nie byłem przekonany do żadnej z zaprezentowanych opcji i jeżeli miałbym wybierać to prawdopodobnie zdecydowałbym się na „The Connector”, „Open button” i „Protocol”. Żałuję jedynie, że w żadnej z prób nie zdecydowano się zawrzeć czerwonego dinozaura, znanego z poprzedniego znaku.

pierwszy etap grafika

Dodatkowo poproszono społeczność o odpowiedzi na pytania: czy nowe logo ma potencjał żeby reprezentować świat cyfrowej technologii, czy przetrwa próbę czasu i czy będzie możliwość przedstawienia nowego znaku w produktach Mozilli? W pierwszym etapie konkursu Mozilla zastrzegła sobie także możliwość modyfikacji zaprezentowanych projektów.

drugi etap grafika

Mozilla z tej możliwości skorzystała i we wrześniu minionego roku zaprezentowała cztery nowe projekty. Już na pierwszy rzut oka widać, że ten etap to farsa i służy jedynie do „przepchnięcia” lekko zmodyfikowanej propozycji „Protocol” z pierwszej fazy rebrandingu. Świadczy o tym także fakt, że logo z „protokołem” jest jedyną kontynuacją pokazanych wcześniej konceptów. Niska jakość pozostałych propozycji mogła wskazywać, że zostały one przedstawione tylko po to, aby zgodnie z filozofią firmy i założonym podejściem do rebandingu, dać społeczności pozory wyboru, gdy faktycznie fundacja zdecydowała się już na rozwój jednej koncepcji.

Nowe logo Mozilli

Przypuszczenia zawarte w poprzednim akapicie potwierdziły się w styczniu bieżącego roku, gdy Mozilla zaprezentowała swoje nowe logo. Zmiana ta jest elementem tworzenia nowego wizerunku Fundacji Mozilla, która chce być postrzegana jako obrońca bezpiecznego Internetu.

stare i nowe logo mozilli

Nowe logo Mozilli jest zwieńczeniem półrocznego rebrandingu. Logotyp jest w prostej linii rozwinięciem pomysłu z zamianą liter „ill” na znak dwukropka i dwóch backslashów, znanych z paska adresu przeglądarki. Logo składa się z napisu moz://a pisanego minuskułą na czarnym prostokącie. Na zaprezentowanych materiałach widzimy, że nazwa fundacji może być pisana w różnych kolorach, natomiast ramka pozostaje zawsze czarna. Umieszczenie znaków zastępujących litery nie jest niczym odkrywczym, jednak w tym przypadku sprawdza się bardzo dobrze. Mam jednak pewną wątpliwość, czy w czasach gdy większość przeglądarek domyślnie chowa protokół w adresie, logo Mozilli nie będzie bardziej kojarzyć się z emotikoną :/, niż ze swoim podstawowym znaczeniem.

Rok temu: Nowe logo Gumtree, którego nadal nie ma w Polsce

Identyfikacja wizualna fundacji Mozilla

Wraz z nowym logo przedstawiono także sposoby jego wykorzystania. Nowe logo Mozilli może być rozszerzane o różne treści. Może to być nazwa oddziału, hasło reklamowe czy dowolny inny tekst. Poza polem tekstowym identyfikacja wizualna Fundacji Mozilla zakłada możliwość dołączania dowolnych elementów: ikon, zdjęć czy kształtów. Co ciekawe podobne kolorowe paski możemy oglądać w witrynie twórców logo, czyżby zabrakło inwencji?

W zaprezentowanych materiałach widzimy także zestaw grafik łączących nowe logo Mozilli z różnymi grafikami, memami, znanymi z internetu. Troszeczkę rozjeżdża mi się w tym miejscu wizerunek, który chce budować Mozilla, odpowiedzialnej fundacji, która dąży do tego, aby internet był bezpiecznym, globalnym źródłem informacji, otwartym i dostępnym dla każdego. O ile rzeczywiście memy są językiem internetu, o tyle moim zdaniem nie pomagają one w budowaniu wizerunku godnego zaufania partnera.

Cała identyfikacja Mozilli opiera się na, specjalnie stworzonym przez Typotheque, kroju Zilla. Nawiązywać ma on z jednej strony do fontów używanych przez programistów w edytorach kodu, a z drugiej jest nawiązaniem do dziennikarskich korzeni i wartości, z którymi chce identyfikować się firma. Na pewno ciekawie wygląda zestawienie klasycznego fontu szeryfowego, z intensywnymi kolorami, zaproponowanymi przez agencję Johnson Banks. Font został udostępniony za darmo i może z niego skorzystać każdy.

Podsumowanie

Rebranding Mozilli trwał ponad pół roku, w tym czasie fundacja zaprezentowała i poddała pod głosowanie dwie tury logo. Nie da się jednak pozbyć wrażenia, że od początku kierujący Mozillą byli przekonani do wersji „protocol” i ją rozwijali, a inne przedstawiane propozycje miały tylko potwierdzić, że społeczność ma coś do powiedzenia. Samo logo prezentuje się dobrze, jednak ja nie jestem przekonany do całości zaprezentowanej identyfikacji. A co Wy sądzicie o logo zaprezentowanym przez Mozillę i całym procesie rebrandingu?

Gustaw Grochowski

Założyciel DesignAlley.pl, designer, freelancer, blogger, ex rugbysta. Od ponad dziesięciu lat związany z designem i projektowaniem. Aktualnie na etacie w korpo, w pięknym i słonecznym Gdańsku.